Poczta Polska jest gotowa na zadania w czasie nadchodzących wyborów – zapewnił IAR wiceprezes Grzegorz Kurdziel. Podkreślił, że firma jest w stanie dostarczyć wymaganą liczbę pakietów wyborczych przy zachowaniu bezpieczeństwa epidemicznego.
Wiceprezes zarządu Poczty Polskiej podkreślił, że dostarczenie kilkudziesięciu milionów przesyłek wyborczych nie stanowi problemu, bo będą dostarczane, jak inne przesyłki. Dodał, że oznacza to dostarczenie 30 milionów przesyłek w ciągu tygodnia, a Poczta Polska normalnie dostarcza ponad 1,6 miliarda przesyłek rocznie. Wśród nich są przesyłki trudniejsze do przewiezienia, ale są też przekazy pieniężne, czy zawierające dane wrażliwe przesyłki sądowe.
Grzegorz Kurdziel powiedział, że w wybory będzie zaangażowanych 20 tysięcy listonoszy i 20 tysięcy specjalnych asystentów. To osoba, która będzie wspierać listonosza podczas dostarczania przesyłek pakietów wyborczych.
– Łącznie w Poczcie Polskiej pracuje 80 tysięcy osób i nie ma problemu w skompletowaniu takich zespołów wyborczych – zapewniał Kurdziel.
Wiceprezes Poczty Polskiej zaznaczył, że zgodnie z opiniami Światowej Organizacji Zdrowia jak i krajowych służb wybory korespondencyjne są bezpieczne. Listonosze używają maseczek, rękawiczek i środków dezynfekujących. W kontaktach z osobami na kwarantannie przewidziane są specjalne procedury i dodatkowe środki ochrony dla listonoszy. Dzięki takiemu zleceniu Poczta Polska liczy na utrzymanie miejsc pracy w trudnym dla pracodawców czasie. Kurdziel ocenił, że nieprzyjęcie takiego zadania byłoby działaniem na szkodę spółki.
Specustawa autorstwa Prawa i Sprawiedliwości, uchwalona 6 kwietnia, trafiła do Senatu. Zgodnie z nią wybory prezydenckie mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Ustawa między innymi daje premierowi prawo wydawania poleceń państwowym instytucjom zaangażowanym w przeprowadzenie wyborów, w tym Poczcie Polskiej. Najbliższe posiedzenie izby wyższej parlamentu przewidziane jest na 5 i 6 maja.
IAR/red.pg
[related limit=”5″]









