Na dzisiaj mamy 4 miliony 200 tysięcy złotych nieopłaconych nadwykonań – mówiła na naszej antenie dyrektor Szpitala Ogólnego w Kolnie Aneta Długozima. Placówka w tym roku zaciągnęła już pożyczkę obrotową w wysokości 5 milionów złotych na pokrycie kosztów i zobowiązań z uwagi na niedoszacowanie kontraktów z NFZ.
W lipcu weszło w życie zarządzenie prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, które odracza płatności za świadczenia na kolejny rok. Dyrektor placówki mówi, że gdyby ograniczali się tylko do umów z NFZ, to już w tej chwili w części poradni nie byłoby co robić.
– Za rok kalendarzowy myślę, że gdzieś dopiero w lutym lub marcu najwcześniej te płatności będą. Rzeczywiście gdybyśmy mieli się ograniczyć tylko i wyłącznie do poziomu umowy z NFZ-em, to musielibyśmy na dzisiaj zaprzestać wykonywania świadczeń zwłaszcza ambulatoryjnych. My oczywiście tego nie chcemy i tego nie robimy dlatego podjęliśmy decyzję, że pomimo odroczonych płatności będziemy pacjentów obsługiwać – mówi Aneta Długozima.
Dyrektor Długozima mówi, że przez odroczenie tych płatności coraz więcej pacjentów spoza terenu powiatu kolneńskiego zgłasza się do placówki.
– Przez to kolejki się u nas wydłużają pomimo tego, że w części poradni znacznie zwiększyliśmy ilość przyjmowanych pacjentów również w pracowni gastroskopii, kolonoskopii. Myślę że ma na to wpływ ogólna sytuacja w ochronie zdrowia.
Cała rozmowa z dyrektor Szpitala Ogólnego w Kolnie:
Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego









