Ostrołęccy policjanci zatrzymali niebezpiecznego kierowcę, który jadąc na samej feldze uderzył w stojący na poboczu pojazd i nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Do kumulacji tej bezmyślności doszło w nocy z wtorku na środę w Tobolicach relacjonuje Tomasz Żerański z Ostrołęckiej Komendy Policji:
– Mężczyzna był agresywny, został szybko obezwładniony przez ostrołęckich ‘’wywiadowców”, którzy prowadzili pościg. Jednak to nie wszystko, próbował też oszukać policjantów co do swojej tożsamości, a potem ich znieważył i groził im i ich rodzinom pozbawieniem życia. Ostatecznie trafił on do policyjnego aresztu.
Sprawdzenie jego danych wykazało także, że nie powinien on w ogóle poruszać się po drodze w roli kierowcy, ponieważ nie posiada prawa jazdy.
Z uwagi na odmowę badania trzeźwości została pobrana od niego krew na zawartość alkoholu i środków odurzających. Jednak to nie wszystko, okazało się, że pojazd, którym się poruszał został skradziony w tygodniu z terenu Ostrołęki. 35-latek to mieszkaniec Ostrołęki, postawiono mu zarzut kradzieży pojazdu, niezatrzymania się do policyjnej kontroli, a także znieważenia i gróźb karalnych kierowanych w stosunku do policjantów. Odpowie on również za podawanie cudzych danych osobowych w trakcie legitymowania.
md/mb









