W tradycji ludowej drugi dzień świąt Wielkiej Nocy nazywany jest Lanym Poniedziałkiem lub Śmigusem-Dyngusem. Zwyczaj w Polsce utrzymuje się od wielu lat. To symbol oczyszczenia, radości i nadchodzącej wiosny.
Dawniej znany był głównie na wsiach. To dzień pełen radości i „mokrych niespodzianek”. Niegdyś oblane wodą panny miały mieć większe powodzenie wśród kawalerów – wspomina Mirosław Romański z miejscowości Zalas na Kurpiach.
-Cały rok czekało się na ten dzień, żeby można było iść i oblać kogoś, w szczególności dziewczyny. Jak było się małym chłopcem to dostawało się wykup, czyli np. ciasto, jajka albo jakiś grosz, żeby kupić sobie oranżadę. Zdarzało się, że kogoś ludzie wygonili, a później się psociło, chłopcy sypali sieczkę do studni, albo wlewali mleko.
W różnych regionach Polski Lany Poniedziałek nazywany jest także oblewanką, polewanką bądź Dniem świętego Lejka.









