Policjanci z Łomży i Ostrołęki wystawili mandaty dwóm grupom mężczyzn, którzy mimo zakazu gromadzenia się, spotkali się na rozmowy i alkohol. Takie spotkanie część osób już kosztowało 500 złotych.
Wczoraj około godziny 20:30, dyżurny Komendy Miejskiej Policji otrzymał zgłoszenie dotyczące grupy osób spożywającej alkohol w klatce schodowej jednego z bloków w centrum Łomży. Na miejsce pojechali mundurowi, którzy potwierdzili zgłoszenie. Okazało się, że mężczyźni w wieku 24-35 lat spotkali się, aby „pogadać i wypić piwo”. Dostęp do klatki schodowej był swobodny, drzwi były otwarte, nie było domofonu. Obok stały butelki i puszki po alkoholu. W związku z nieprzestrzeganiem przepisów porządkowych związanych z epidemią, a także spożywaniem alkoholu w miejscu, gdzie jest to zabronione – prowadzone będą teraz czynności wyjaśniające.
Do podobnej sytuacji doszło na terenie powiatu ostrołęckiego. Tam, także wczoraj, policjanci odnotowali 5 przypadków złamania zakazu dotyczącego zgromadzeń. Osoby nie były w żaden sposób spokrewnione, a ich wyjście z własnych domów było w tej sytuacji nieuzasadnione. Były to osoby w wieku 26-58 lat. Jeden z zatrzymanych powiedział, że chciał sobie ,,pogadać”. inny twierdził, że na pewno jest zdrowy i z uwagi na ten fakt nie musi się stosować do zakazu zgromadzeń.
Przypomnijmy, że za złamanie zakazu gromadzenia się powyżej 2 osób grozi mandat w wysokości 500 złotych. W województwie podlaskim minionej doby stwierdzono 29 przypadków łamania tego zakazu.
oprac. pg
[related limit=”5″]









