Oficjalnie rozpoczęły się wakacje, czyli czas odpoczynku i beztroski. Jednak mimo tego sielankowego nastroju nie możemy zapominać o bezpieczeństwie, szczególnie jeżeli chodzi o wypoczynek nad wodą.
W zeszłym roku podczas wakacji odnotowano 189 utonięć, czyli o 3 utonięcia mniej niż w roku 2023. Prezes zarządu głównego WOPR Paweł Błasiak mówi, że powodem utonięć najczęściej jest brawura i alkohol.
– Toniemy ponieważ nie umiemy pływać. Alkohol jest tym elementem po którym osoba, która nigdy by do wody nie weszła nagle stwierdza, że ona umie pływać i wejdzie do tej wody. Natomiast główną przyczyną utonięć jest nasza brawura, przeszacowanie sił, nieumiejętność pływania lub wydaje nam się, że jezioro, rzeka to jest to samo co basen, a przecież na basenie sobie radzimy. W wodzie tej otwartej czasem bywa zupełnie inaczej. Tam jest po prostu niebezpiecznie. Rzeki są najbardziej niebezpieczne.
Paweł Błasiak mówi również o czym należy pamiętać i czego nie robić przed wejściem do wody.
– Po pierwsze nie przeceniajmy siebie. Nie pływajmy w samotności. Nawet dobrzy pływacy nie pływają sami tylko w towarzystwie, a poza tym pływają z bojką asekuracyjną. Nie wchodzić po dużym jedzeniu, po nagrzaniu na słońcu, patrzeć na swoje dzieci co robią. Po prostu myśleć nad wodą. Nauczyć się pływać i wysłać swoje dzieci, wnuki na lekcje pływania.
Łącznie w całym zeszłym roku utonęły 444 osoby. W 2023 roku było to 450 osób.









