Co roku na początku listopada kupujemy mnóstwo kwiatów i zniczy. To powoduje, że cmentarze generują mnóstwo odpadów. Część z nich niestety ląduje w lasach.
Na terenie nadleśnictwa Łomża takich przypadków w tym roku jeszcze nie odnotowano. W zeszłym było inaczej – mówi nadleśniczy Dariusz Godlewski.
Dariusz Godlewski zaznacza, że kwiaty z cmentarza niezależnie czy sztuczne czy naturalne lepiej wyrzucić do odpowiednich pojemników.
Przy niektórych cmentarzach, jak np. w Łomży stoją zniczodzielnie. Można tam zostawić niepotrzebne znicze, które są jeszcze w dobrym stanie. Dzięki temu można je ponownie wykorzystać i jednocześnie powstaje znacznie mniej śmieci.









