– Jako PiS czujemy się pomijani przy okazji powrotu kolei w Łomży – mówi naszemu reporterowi Bogumiła Olbryś poseł Prawa i Sprawiedliwości. Polityk przypomina, że to za rządów jej partii rozpoczął się proces przywracania tego połączenia kolejowego, które oficjalnie zacznie działać w najbliższą niedzielę (14.06).
W celu przypomnienia zasług rządu Zjednoczonej Prawicy w tym zakresie, w piątek (12.06) zwołana została konferencja prasowa.
– Uważam, że naszą powinnością jest pamiętać o ludziach, którzy rozpoczęli to, żeby mieszkańcy mieli pełen obraz wykonawstwa i procesu przygotowawczego tej inwestycji. Ważną sprawą jest to, powstała nitka 36 do Śniadowa i nitka 49, czyli Białystok-Łomża. To bardzo ważne zadania, które będą służyły naszym mieszkańcom i mieszkańcom całego województwa – podkreślała Bogumiła Olbryś.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski wspominał lata starań o dostęp miasta do kolei.
– Pamiętam dokładnie lata starań samorządu Miasta Łomża, pamiętam liczne spotkania w ministerstwie z ministrem Andrzejem Adamczykiem… Pamiętam dobre informacje, które zawsze przekazywał nam pan marszałek Marek Olbryś z marszałkiem Arturem Kosickim. Dzięki tej pracy, dzięki zaangażowaniu również społeczeństwa Łomży, dzisiaj wszyscy możemy się z tego radować i cieszyć, że kolej wraca do Łomży – przypomniał włodarz miasta.
Starosta łomżyński Lech Szabłowski mówił natomiast o staraniach samorządowców o realizację pierwotnej koncepcji CPK.
– W ramach rządowego programu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego jedna z linii kolejowych tzw. szprycha numer 3 miała przebiegać właśnie przez Łomżę, dalej przez Kolno i Giżycko. Obecny rząd wstrzymał to dwa lata temu – przypominał samorządowiec.
W sobotę (13.06) przejazd inauguracyjny z Ostrołęki ruszy o godzinie 10, a z Łomży wróci o 13:30. Natomiast pierwszy zaplanowany przejazd pociągu z Łomży do Białegostoku odbędzie się w niedzielę (14.06) o 5:39.



























