Przed południem przed szpitalami powiatowymi w całej Polsce miała miejsce minuta ciszy „dla systemu ochrony zdrowia”. To w ramach akcji protestacyjnej pod hasłem „Czarny Tydzień”, która rozpoczęła się w poniedziałek (20.04).
Akcja polega między innymi na noszeniu przez personel czarnych koszulek, ale nie wpływa na pracę szpitala i przyjęcia pacjentów. Jest to protest przeciwko pogarszającej się sytuacji finansowej lecznic powiatowych. Dyrektor szpitala Ogólnego w Wysokiem Mazowieckiem Wojciech Łuczaj mówi nam, że jeżeli nie nastąpią zmiany w finansowaniu, to jest ryzyko zawieszenia świadczeń medycznych.
– Jeżeli ta tendencja się utrzyma to w okolicach czerwca, lipca, sierpnia maksymalnie trzeba będzie sobie zadać pytanie czy szpitalom nie należy powiesić kłódki, bo wykonamy kontrakty i nagle pacjenci zostaną pozostawieni sami sobie na kolejne miesiące. To jest wizja jakiejś katastrofy w wymiarze społecznym i o ile nie była dla mnie wyobrażalna dwa lata temu czy rok temu, tak teraz ma dla mnie namacalny kształt.
Na trudną sytuację finansową zwracała również uwagę na naszej antenie dyrektor Szpitala Ogólnego w Kolnie Aneta Długozima. Poprzedni rok szpital zakończył stratą w wysokości ponad 2 milionów złotych. W tym roku poziom nadwykonań osiągnął tak wysoką skalę, że zdecydowano się zaciągnąć pożyczkę, aby poradzić sobie z zobowiązaniami.
– Jest to związane tylko z tym, że my za te nadwykonania nie mamy płatności z NFZ-u i na dzień dzisiejszy od 1 stycznia wszystkie nadwykonania kredytujemy stąd taka decyzja i to niestety rodzi problemy z terminową płatnością wobec naszych kontrahentów. Za ubiegły rok nie otrzymaliśmy kwoty ponad 700 tysięcy złotych, były to świadczenia limitowane. Docierają do nas takie informacje, że ta kwota po prostu pozostanie nieopłacona w ogóle.
Oprócz szpitali w Kolnie i Wysokiem Mazowieckiem w akcji protestacyjnej biorą udział też szpitale w Łapach i Zambrowie. Akcja potrwa do piątku.
fot. Facebook Szpital Ogólny w Wysokiem Mazowieckiem.









