Rośnie populacja gatunków będących pod ochroną. Z roku na rok w regionie przybywa m.in. wilków.
Zdaniem łomżyńskiego łowczego okręgowego, Rafała Chodorowskiego, dane statystyczne dotyczące tych zwierząt są mocno zaniżone:
– Liczba wilków w tej chwili, w moim przekonaniu, przekracza pojemność łowisk. To jest tak, że w każdym obwodzie łowieckim wilki występują. Nawet jeśli są to obwody polne. Może nie stale bytują, ale się przemieszczają. Tak jak kiedyś watahy wilków migrowały i się przemieszczały to teraz już mają utrudnione przemieszczanie, bo w tych innych obszarach, gdzie chciałyby się przemieścić już są inne watahy wilków. Czyli dochodzimy powoli do przepełnienia łowisk.
Łowczy wymienia rejony, w których występują największe watahy wilków:
– Widzimy watahy. W okolicy Grajewa jest na pewno taka wataha 17-18 osobników. Na Czerwonym Borze około 11. Tutaj w okolicy Zbójnej też po kilkanaście sztuk myśliwi widują. Nie licząc tych pojedynczych czy też par, które po prostu widujemy wszędzie.
Leśnicy mają obawy, że może dochodzić do ataków wilków na zwierzęta domowe, a w najgorszym przypadku ludzi.
jt









