Chętnych na zdobycie pozwolenia na broń i na dołączenie do naszego klubu jest coraz więcej – mówi prezes klubu strzeleckiego Sagittarius działającego w Piątnicy Paweł Zalewski. Tłumaczy, że duże zainteresowanie nauką strzelania nastąpiło po rozpoczęciu konfliktu za wschodnią granicą.
Znaczny wzrost chętnych na zdobycie umiejętności strzeleckich odnotowywany jest w klubach w całej Polsce.
– Jest przerażająco duży nabór. Mam wrażenie, że jest to wynik niepokoju związanego z sytuacją za naszą wschodnią granicą. Nie wiem czy można też doszukiwać się niepokojów związanych z sytuacją wewnętrzną w kraju. Może to ma jakiś wpływ na zwiększenie naborów, nie tylko w naszym, ale i wielu innych klubach strzeleckich. Żaden z nas nie chce posiadać broni, żeby zwalczać armię nieprzyjaciela, bo to jest zupełnie bez sensu. Natomiast posiadanie umiejętności, kompetencji, kwalifikacji na pewno ludzi uspokaja – mówi Paweł Zalewski, prezes klubu Sagittarius
W zeszłym roku wydano w Polsce blisko 46 tysięcy pozwoleń na broń, to o pięć tysięcy więcej niż rok wcześniej.









