Za sprawą marznących opadów deszczu i niskiej temperatury o poranku na drogach i chodnikach było niebezpiecznie.
Jak przekazuje dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Marek Olbryś – na trudne warunki byli przygotowani pracownicy MPGKiM:
–Spodziewamy się takich sytuacji i jesteśmy na nie przygotowani, natomiast wszędzie sprzęt tak szybko nie dotrze, szczególnie nocą. Wczoraj była trudna sytuacja na drogach i chodnikach od godziny 18.00 do 20.00. MPGKiM w bieżącym utrzymaniu ma 146 km dróg i 281 ulic w Łomży.
Mieszkańcy Łomży także potwierdzają, że poranek był trudny, ale z godziny na godzinę sytuacja się polepszała:
-Chodzę tylko po swoim ogrodzie, w większości raczej jeżdżę samochodem. Byłam jedynie na bulwarach, tam jest droga posypana.
-Nie jest źle, chociaż mogłoby być posypane, bo jak przyjdzie mróz, to będzie ciężko wyjść z domu.
Według prognoz synoptyków w najbliższych dniach, szczególnie rano może pojawiać się jeszcze marznąca mżawka, a co za tym idzie gołoledź na drogach i chodnikach. Dlatego zachowajmy czujność.









