Na terenie nadleśnictwa Łomża zbyt wielu grzybów nie ma – mówił na naszej antenie nadleśniczy Dariusz Godlewski. To spowodowane jest tym, że w regionie brakuje terenów wilgotnych, a grzyby najczęściej rosną właśnie w takich warunkach.
Nadleśniczy Dariusz Godlewski mówi, że dlatego właśnie mówi się, że w tym regionie grzybów się szuka, a nie zbiera.
– Miło można spędzić czas na spacerze po lesie, ale niestety za dużo grzybów nie ma. W okolicach Zambrowa, tam możemy trochę tych grzybów znaleźć więcej, tereny Podgórza jeszcze troszkę może tego jest, ale generalnie jak to mówi młodzież – szału nie ma.
Najpopularniejszymi gatunkami w regionie są podgrzybki i kurki. Jeżeli mamy wątpliwości jeżeli chodzi o swoje zbiory, nie wiemy czy wszystkie grzyby, które udało nam się zebrać są jadalne to pomoc w tym zakresie oferuje Sanepid. Pracownicy sanepidu oceniają grzyby bezpłatnie.
Cała rozmowa z Dariuszem Godlewskim:









