Czas pokaże. Cierpliwie czekamy. Zobaczymy jakie rozstrzygnięcia ostatecznie zapadną – mówił w audycji Gość Dnia Radia nadzieja poseł PSL-u, Stefan Krajewski o tym, czy zostanie ministrem rolnictwa w nowym rządzie.
Polityk powiedział na naszej antenie, że jest już pewne, że to PSL obejmie ministerstwo rolnictwa. Przyznał, że zgłosił swoją gotowość do objęcia stanowiska ministra rolnictwa podkreślając swoje doświadczenie.
– Jeżeli chodzi o zarządzanie funduszami o obszar rolnictwa. W tym ujęciu może bardziej regionalnym, bo do tej pory było z jednej strony Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, z drugiej strony urząd marszałkowski województwa podlaskiego, ale też ostatnie 4 lata to praca w sejmowej komisji rolnictwa, przewodniczenie parlamentarnemu zespołowi do spraw zbadania afery zbożowo-drobiowej. Trudny obszar, udało się kilka ważnych kwestii ustalić, ale też jeszcze dzisiaj dużo trzeba pracy włożyć w to, żeby z jednej strony zatrzymać niekontrolowany napływ produktów z Ukrainy, a z drugiej strony tak to poukładać, żeby nie szkodzić polskim rolnikom. Zdajemy sobie też sprawę, że Ukrainie objętej wojną pomagać trzeba i trzeba do tego zaangażować Komisję Europejską, bo sami sobie nie damy rady. Też powinno zależeć Komisji Europejskiej, aby te produkty, zboże mogły odjechać do krajów trzecich, czyli tam, gdzie jest ogromne oczekiwanie.
Całej rozmowy ze Stefanem Krajewskim wysłuchacie tutaj.









