Straż Graniczna poinformowała, że wczoraj z Białorusi granicę próbowano przekroczyć 529 razy. Zatrzymano 18 obywateli Iraku. Ponadto zatrzymano 4 osoby za pomocnictwo: obywateli Libanu, Polski oraz dwóch obywateli Ukrainy.
Jak podaje Straż Graniczna, we wrześniu 7 tysięcy 535 razy próbowano sforsować granicę z Polską. Dla porównania w całym poprzednim roku, a więc już w czasie kryzysu na Białorusi, prób takich było jedynie 120. Zdaniem polskich władz wzrost liczby migrantów jest efektem celowego działania Aleksandra Łukaszenki, wymierzonego w Polskę i Unię Europejską.
Wczoraj Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym z Białorusią o 60 dni. Podczas wieczornego głosowania posłowie poparli wniosek w tej sprawie, który do Sejmu skierował prezydent Andrzej Duda. Wcześniej o przedłużenie stanu wyjątkowego do prezydenta zaapelował rząd.
Na początku września wprowadzono stan wyjątkowy na 30 dni w 183 miejscowościach przy granicy z Białorusią, w województwach lubelskim i podlaskim. Jak uzasadniał rząd, była to odpowiedź na gwałtowny wzrost liczby prób sforsowania granicy przez nielegalnych migrantów.
Stan wyjątkowy wiąże się między innymi z ograniczeniami w przemieszczaniu się i odwiedzaniu tych regionów z zewnątrz, w tym z zakazem obecności mediów na miejscu. W obszarze objętym stanem wyjątkowym nie odbywają się imprezy masowe, a każdy dorosły przebywający w miejscu publicznym musi mieć przy sobie dowód tożsamości.
Zgodnie z polską konstytucją stan wyjątkowy można przedłużyć tylko raz i jedynie na maksymalnie 60 dni.
IAR









