Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Wiara: [14] Krzyż, lajki i hejt

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Wciąż jestem, mimo upływu dni, pod ogromnym wrażeniem tego, co zobaczyłem 23 stycznia na Facebooku naszego „Radia Nadzieja”. Otóż, lokalna elita społeczno-polityczna podnosiła krzyż, aby go postawić na „Mokrej Łączce” (teren należący do parafii pw. św. Andrzeja Boboli) z okazji 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego przeciwko carskiej Rosji (1863). Trwające kilkanaście sekund nagranie, czyli klasyczna internetowa „rolka”, odzwierciedliło całe wydarzenie podniesienia tego krzyża. Towarzyszyła temu wszystkiemu niezwykle wzniosła aura, począwszy od życzliwej komendy: „To co, razem?”, a skończywszy na czyściutkiej intonacji „Boże, coś Polskę”. Chwile niezwykle wzruszające!

Pod nagraniem znalazłem dobre prawie 6 tysięcy lajków, to na pewno rekord Facebooka „Radia Nadzieja”, a wciąż jeszcze przybywają nowe (z ciekawości, podczas oglądania meczu Ligi Mistrzów, przewinąłem, tj. skrolowałem, urządzenie cyfrowe aż do momentu jego zawieszania się z racji przeciążenia i znalazłem materiał z najwyżej nieco ponad dwoma tysiącami lajków, czyli 1/3 tej liczby). Oczywiście, znam plusy i minusy lajkowania, ale chodzi mi tutaj tylko o jakiś względny pomiar siły reakcji na konkretne wydarzenie. Aktywność Fejsbukowiczów oznaczała bez wątpienia świadomą akceptację umieszczenia krzyża w przestrzeni publicznej.

Jednocześnie znalazłem pod nagraniem sporo zjadliwego hejtu. Nie wiem, czy był on spontaniczny (wpisy pochodzące od różnych osób), czy zaprogramowany (jedna lub kilka osób ukrywających się pod różnymi nickami). „Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia” (Mt 10,22) – przewidywał Jezus. Hejt trzeba, po pierwsze, cierpliwie znosić, a po drugie – starać się hejterów edukować; tak z kolei podpowiadali Ojcowie Kościoła na kilkanaście wieków jeszcze przed nastaniem cywilizacji cyfrowej. Ten hejt, paradoksalnie, tylko uwyraźnił relacjonowane wydarzenie.

W tym kontekście przypomniała mi się słynna książka Władysława Świderskiego (1881-1942), pierwszego prezydenta Łomży (lata 1920-1934), zatytułowana „Łomża”, wydana w 1925 roku. Ten syn powstańca styczniowego sporą część swego 200-stronicowego dzieła poświęcił właśnie patriotycznemu zrywowi łomżan w 1863 i kolejnym roku (ss. 62-112). „W Łomży wybuch powstania poprzedził szereg manifestacyj narodowych. Manifestacje te odbywały się przeważnie w kościołach, gdzie odprawiano uroczyste nabożeństwa w rocznice wypadków historycznych” (s. 62).

Pierwszy prezydent Łomży udokumentował z imienia i nazwiska zabitych powstańców: „Dokonywanie egzekucji nad powstańcami było publiczne. W przeddzień egzekucji trębacz zwykle na Starym Rynku obwieszczał ludności o mającem nastąpić traceniu, a często siłą zganiano publiczność, aby była świadkiem strasznej zemsty Moskali. W Łomży na miejsce kaźni wybrano kawałek podmokłej łączki nieużytku, tuż pod miastem przy szosie Zambrowskiej. Wybudowano tam szubienicę i ustawiono słupy dla osądzonych na rozstrzelanie. Szereg wykopanych dołów czekało na ofiary” (s. 107).

I potem nastąpiło pierwsze upamiętnienie bohaterów styczniowych: „W miejscu stracenia powstańców w Łomży, po latach kilkunastu, niewidzialne ręce patrjotów postawiły krzyż, który policja rosyjska zrąbała i tak to powtarzało się kilkakrotnie, aż do czasu wielkiej wojny [tj. I wojny światowej]. Podczas okupacji niemieckiej, celem uczczenia powstańców, zawiązał się Komitet, który z ofiar łomżan wykupił z rąk prywatnych na rzecz miasta łączkę, przesiąkłą krwią męczeńską, i postawił na niej pomnik: na podstawie betonowej,

obłożonej kamieniami polnemi, zebranemi przez harcerzy, wznosi się olbrzymi głaz z wykutym i wypolerowanym krzyżem równo-ramiennym, otoczonym koroną cierniową z dwiema skrzyżowanemi kosami powstańczemi i napisem: Bojownikom za wolność Ojczyzny – Rodacy” (s. 108-109).

Tegoroczne postawienie w tym miejscu kaźni nowego krzyża przez lokalną elitę społeczno-polityczną gotów byłbym uznać za największe wydarzenie medialne ostatnich lat.

Z Bogiem!

Autor P.M.

2026-01-30

Więcej informacji z tej kategorii