17 stycznia 2020 roku w wieku 84 lat odszedł do Domu Ojca ks. bp Stanisław Stefanek. W pamięci wiernych pozostał jako Pasterz, dla którego życie ludzkie było wartością najważniejszą.
Urodził się 7 maja 1936 roku w Majdanie Sobieszczańskim. Decyzją papieża Jana Pawła II 4 lipca 1980 został mianowany biskupem pomocniczym diecezji szczecińsko-kamieńskiej, a funkcję tę pełnił w latach 1980-1996. 26 października 1996 został przeniesiony na urząd biskupa diecezji łomżyńskiej. 11 listopada 2011 papież Benedykt XVI przyjął jego rezygnację z obowiązków pełnienia tej funkcji.
Biskup diecezji łomżyńskiej Janusz Stepnowski wspomina swoją obecność w ostatnich momentach ziemskiego życia Pasterza:
-Znałem biskupa bardziej jako emeryta, widziałem jego problemy zdrowotne. Potrafił odejść, żegnać się z życiem, a szczególnie z ludźmi, którzy go otaczali. Miałem to szczęście, aby być przy jego łożu śmierci. Pół godziny przed jego odejściem do domu Ojca, byłem przy biskupie, zdążyłem się pożegnać, być może na to czekał.
Biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej Tadeusz Bronakowski zwraca uwagę, że zmarły Pasterz całe swoje życie poświęcił, głosząc naukę Chrystusa:
-Szczególnie utkwiły mi w pamięci słowa wypowiedziane przez biskupa Stanisława podczas Ingresu: „Nie mam innego programu niż Ewangelia”. To było wspaniałe świadectwo na progu nowej drogi biskupiej posługi. W tym prostym zdaniu zawiera się cała prawda o posłudze kapłana i biskupa w każdej rzeczywistości i czasie. Dzień Ingresu był początkiem wytrwałej i ofiarnej, a jednocześnie pełnej entuzjazmu posługi biskupa Stanisława w kościele łomżyńskim. Przez 15 lat pozostawił znaki materialne, dzisiaj możemy podziwiać piękną Katedrę, która odzyskała swój wspaniały blask, cieszymy się z działalności Muzeum Diecezjalnego.
Był człowiekiem głębokiej wiary, otwartym na świat i ludzi- tak wspomina biskupa Stanisława Stefanka, ksiądz Jacek Kotowski, pełniący przez 6 lat funkcję jego sekretarza.
Od zawsze zaangażowany był w duszpasterstwo małżeństw i rodzin:
-Miłość małżeńska, rodzicielska, relacje małżeńskie czy rodzinne były dla Biskupa zawsze bliskie i w swoim nauczaniu często to podkreślał. Pamiętam jak mnie mobilizował do tego, żeby stworzyć Studium Życia Rodzinnego i mówił, że będzie to miejsce, gdzie ludzie będą mogli zdobywać wiedzę o małżeństwie i rodzinie, żyć Bożym zamysłem. Uświadamiał mnie, że ludzie wcale nie są świadomi co sobie ślubują i jak to jest wielkie bogactwo, żeby to odkryć trzeba wielu spotkań, wiele lat studiów, żeby dorastać i żyć pełnią miłości małżeńskiej.
Ksiądz Biskup Stefanek był także wieloletnim wykładowcą Studium Życia Rodzinnego:
-Jako uczestnik słuchałem tego co mówi, miał niesamowity kontakt z narzeczonymi, potrafił patrzeć się im głęboko w oczy, odnosił się do ich wątków życia, które od razu sprawiały, że oni słuchali go z zapartym tchem. Widziałem na przerwach jak był oblegany, chętnie z nim spędzali czas, żartował i rozmawiał z młodymi. Mimo, iż miał już swoje lata, kiedy mu służyłem, to miałem wrażenie, że kiedy rozmawia z młodymi jest ciągle młody. Później widziałem jak zapraszali go, aby błogosławił ich śluby, więc chętnie jechał i towarzyszyłem mu, były to niesamowite sytuacje, kiedy tym małżeństwom rodziły się dzieci ponownie był proszony, aby je ochrzcił. Cieszę się bardzo, że byłem tego świadkiem.
'Kapłan o wielkim sercu z otwartością na drugiego człowieka’ – tak w czwartą rocznicę śmierci wspomina biskupa Stanisława Stefanka, siostra Maksymiliana Nazaretanka, która przez ponad 20 lat służyła Księdzu Biskupowi:
-Był wyjątkowy, a równocześnie dobrym człowiekiem. Gdy wyjeżdżał na spotkania z ludźmi w związku z posługą biskupią i jak wracał do domu, dzwonił i mówił: „Siostro dojeżdżamy do Łomży, zamawiam herbatę”, bardzo lubił zwłaszcza, kiedy była już lekko przestudzona, jak wracał z podróży, czy czasami w ciągu dnia siadał w fotelu i w taki sposób regenerował swoje siły.
Do dzisiaj pamięć o Biskupie Stefanku, jest wciąż żywa:
-Kilka dni temu przyszła taka wiadomość: „Siostro, jesteśmy na bloku porodowym, wierzę, że ksiądz biskup jest blisko przy Lidce i czuwa nad nią”, po krótkiej chwili ponownie przychodzi SMS: „Siostro, urodziła nam się córeczka”. Jakie to piękne, młode małżeństwa, które miały kontakt z księdzem biskupem pamiętają o nim. Wielkim dziełem było powstanie Domu Pomocy Społecznej, nazwany imieniem biskupa Stanisława Stefanka, jest napis „Dom Biskupa Stanisława Stefanka”. Ludzie wspominają, że biskup był człowiekiem rodzinnym.
Dzięki determinacji biskupa Stefanka powstało Radio Nadzieja, angażował się w rozwój mediów diecezjalnych, by dotrzeć do jak największej liczby wiernych. Podczas 15-lecia rozgłośni nie ukrywał zadowolenia z katolickiego kierunku w jakim rozwija się Radio:
-Bezwględnie wysoka nota pozytywna, to rozgłośnia i centrum medialne lokalne, które nie pretenduje do żadnych wielkich centrów, nie taki jest nasz cel, natomiast najważniejsze jest, że na rynku utrzymaliśmy wyraźny styl radia katolickiego. Dla mnie osobiście jest to największa radość.
Biskup Stanisław Stefanek zmarł 17 stycznia 2020 r. o godz. 17.30 w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Uroczystości pogrzebowe biskupa seniora trwały trzy dni, które w pamięci wielu osób, zapisały się jako wielkie diecezjalne rekolekcje. Uroczystej mszy św. pogrzebowej, którą koncelebrowało trzydziestu biskupów i arcybiskupów, przewodniczył abp Stanisław Gądecki przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, a homilię wygłosił bp. Ignacy Dec, który dziękował Bogu za dar życia i za każde dobro, które pozostawił w sercach i umysłach ludzi przez posługę księdza biskupa Stanisława.









