Kolędy to tradycyjne pieśni religijne, które celebrują tajemnicę Wcielenia Syna Bożego. W Kościele katolickim łączą one liturgię z tradycją, zwłaszcza polską.
Okres Bożego Narodzenia zaczyna się od Pasterki i oficjalnie kończy w Święto Chrztu Pańskiego (pierwsza niedziela po 6 stycznia, upamiętniające chrzest Jezusa). Liturgicznie kolędy śpiewa się więc do tej daty – zwykle do połowy stycznia. Święto to zamyka cykl świąt związanych z dzieciństwem Jezusa, przechodząc do okresu zwykłego w roku liturgicznym.
W Polsce kolędy brzmią w kościołach aż do 2 lutego – Święta Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej, upamiętniającego ofiarowanie Jezusa w świątyni 40 dni po narodzinach). To nie ścisła reguła liturgiczna, ale zakorzeniona praktyka kulturowa.
Różnica wynika z tego, że 2 lutego to ostatni akcent Bożego Narodzenia: czas oczyszczenia Maryi i ofiarowania dziecka zgodnie ze Starym Testamentem. W Polsce, z silnym kultem maryjnym, święto to nazywane jest Gromniczną od święconych świec gromnic (symbolizujących Chrystusa jako Światło).
Ograniczenie do Chrztu Pańskiego pochodzi z reform Soboru Watykańskiego II (1962–1965). Po nim Kościół skupia się na publicznej działalności Jezusa. Jednak w Polsce lokalne zwyczaje przedłużają okres kolęd, łącząc wiarę z kulturą. Decyzja zależy od proboszczów, czy też księży posługujących w parafiach i wspólnotach.
Liturgicznie kolędy śpiewa się do Święta Chrztu Pańskiego, ale w polskiej tradycji – aż do 2 lutego.
Fot.: Ks. Dariusz Tybura









