Na Jasnej Górze trwa Pielgrzymka Narodowa Węgrów. Jest okazją do przypomnienia, że Polskę i Węgry łączy bardzo wiele: wiara katolicka, historia i dzieje Zakonu Paulinów, który powstał na Węgrzech i stamtąd przybył do Polski. Grupa modli się w intencjach pokoju na świecie oraz aby więzy polsko-węgierskie nigdy nie ustały.
– To jest bardzo ważne, by Węgrzy poznali jasnogórskie Sanktuarium. Od Polaków możemy uczyć się wiary – powiedział o. Botond Bator, proboszcz paulińskiej parafii i przełożony wspólnoty zakonnej w Şumuleu Ciuc w Siedmiogrodzie w Rumunii:
Aranka Małkiewicz, współorganizatorka pielgrzymki, podkreśliła, że ważnym zadaniem, jakie stoi teraz przed narodem węgierskim, jest przekazywanie historii młodemu pokoleniu.
Pielgrzymka Narodowa Węgrów na Jasną Górę przybywa od 2011 r. Tutaj, jako wotum, pozostawili studnię przyjaźni polsko-węgierskiej z rzeźbą bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia, założyciela Zakonu Paulinów. Dziś zaplanowano jeszcze m.in. drogę krzyżową, koncert i Apel Jasnogórski. Trzydniowe spotkanie zakończy się w piątek.
xes/RJG









