Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Wiara: Na ratunek rodzinie – Rekolekcje Wielkopostne u Braci Mniejszych Kapucynów

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Słowa Hymnu do Ducha Świętego: „O Stworzycielu, Duchu, przyjdź (…)” wybrzmiały na rozpoczęcie rekolekcji wielkopostnych, które odbyły się w dniach 20-22 marca 2022 r. w parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Łomży. Gwardian łomżyńskiego klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów, ojciec Andrzej Makowski, zachęcał zgromadzonych wiernych, aby potraktowali rekolekcje jako szansę na zdobycie wiedzy, która przełoży się na czyny, prowadzące do świętości.

Przybyły z Krynicy Morskiej rekolekcjonista, ojciec Waldemar Grubka, powitał wszystkich słowami: „Dobrze, że jesteście. Cieszę się, że mogę znów z wami być. Jestem wdzięczny za zaproszenie do mojej kochanej Łomży, gdzie zostawiłem swoje serce”. Przypomniał, że to właśnie w łomżyńskim klasztorze odbywał postulat, a po święceniach swoje pierwsze trzy lata kapłaństwa i w końcu sześć lat posługi jako gwardian klasztoru. Dlatego też z wielką radością przyjechał znów do „łomżyńskiej Porcjunkuli”.

Ojciec Waldemar przyznał, że długo zastanawiał się nad wyborem tematyki tegorocznych rekolekcji wielkopostnych, które głosił wśród parafian i kapucyńskich sympatyków. Przyszło nam bowiem żyć w ciężkich czasach, w których aktualne są słowa piosenki Czesława Niemena: „Dziwny jest ten świat”. Rekolekcjonista dodał, że trudno nam pojąć, iż w XXI wieku na oczach całego świata zabija się braci Ukraińców. W Polakach rodzi to strach, że i z nami może przecież stać się to samo. Ten lęk zamyka nas na siebie.

Ojciec Waldemar Grubka odwołał się też do sytuacji pandemii. Zwrócił uwagę, że wiele osób odeszło w tym czasie z Kościoła, rezygnując z praktyk religijnych, tłumacząc to strachem przed zakażeniem koronawirusem w budynku kościelnym. Najczęściej są to całe rodziny, które błędnie uwierzyły, że poradzą sobie w życiu bez Boga. A przecież dzisiejszy świat przepełniony jest rozbojami, gwałtami, demoralizacją , uzależnieniami i … rozwodami, które dotykają rodziny.

Bóg wciąż pyta: „Człowieku, gdzie jesteś? Co zrobiłeś ze swoją wolnością, ze światem, który otrzymałeś w prezencie?” Człowiek nie jest samotną wyspą, nie żyje tylko dla siebie, potrzebuje drugiej osoby, tak jak Adam Ewy. Sam Bóg stwarzając pierwszego człowieka zauważył, że w jego sercu panuje smutek: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam” (Rdz 2, 18). Każdy z nas rodzi się i wzrasta w rodzinie. Rekolekcjonista odwołał się do słów św. Jana Pawła II, który powiedział, że rodzina jest środowiskiem kulturotwórczym i to właśnie tu człowiek uczy się, co to znaczy kochać i być kochanym. Dzisiaj rodzina przeżywa poważny kryzys w sferze duchowej i materialnej. Według niepokojących statystyk co trzecie małżeństwo sakramentalne rozwodzi się (w większych miastach nawet co drugie). Problem rozpadu małżeństw idzie w parze z niewłaściwym wychowaniem dzieci, które niejednokrotnie obdarzone nadmierną wolnością ze strony rodziców w przyszłości stają się ich wrogami.

Analizując doświadczenia ostatnich lat związane z nieustannym lękiem współczesnego człowieka ojciec Waldemar doszedł do wniosku, że podczas tegorocznych nauk rekolekcyjnych warto podjąć temat rodziny, zwłaszcza że Papież Franciszek ogłosił ten rok Rokiem Rodziny. Podczas rozważań po modlitwie Anioł Pański Ojciec Święty mówił o znaczeniu rodziny, w której można doświadczyć komunii z Bogiem. Dziś wiele rodzin niestety nie czuje potrzeby realizacji swojego powołania we wspólnocie Kościoła i porzuca sakramenty. Powinniśmy postarać się, aby Jezus nie musiał nas pytać: „Czyż i wy chcecie odejść?” (J 6, 67). Powinniśmy pamiętać, że wszelkie trudności można pokonać wyłącznie z Bogiem. Po pomoc trzeba udać się do Wszechmogącego Pana, o czym często zapominamy, szukając wsparcia wyłącznie u ludzi.

Drugi dzień rekolekcji wielkopostnych poświęcony był tematowi rodziny w zamyśle Boga, czyli jak to było u zarania dziejów, kiedy pojawił się pomysł na stworzenie i błogosławieństwo rodziny. Trzeci dzień nauk rekolekcyjnych dotyczył rodziny, będącej sakramentem wspólnego życia. Ta wspólnota doświadcza dobra, które doń płynie, ale też obowiązków i kryzysów, które ją dotykają. Rozważania poświęcone były sposobom łagodzenia tychże problemów. Ojciec rekolekcjonista podkreślał, że każdy z nas jest odpowiedzialny za swoją rodzinę. Wyrazem tej odpowiedzialności ma być modlitwa oraz dialog – rozmowa. Dla nas to świadectwo przynależności do Stwórcy i miłości do bliźnich. Najwyższy nieustannie szuka człowieka, zaprasza go do siebie i chce obdarzyć go łaską. Nawrócenie jest doświadczeniem usłyszenia Boga. Powinniśmy słuchać naszego Pana i starać się uczynić rodzinę miejscem Jego obecności. Dopiero wtedy rodziny będą środowiskiem, w którym będziemy czuć się bezpiecznie i gdzie będziemy chcieli wracać.

Ojciec Waldemar Grubka zaapelował do zebranych, aby wprowadzili do swojego życia zwyczaj wieczornej wspólnej modlitwy za swoją rodzinę w celu jej umocnienia. To właśnie modlitwa i post są nieodłącznymi składowymi Wielkiego Postu. Już sam Jezus mówił, że jeśli chce się coś osiągnąć, to trzeba modlić się i pościć. Czas rekolekcji to również czas wzajemnego przepraszania za to, co jest złem w naszych relacjach. Powinniśmy zatem starać się uwolnić od działania szatana, który chce zniszczyć rodzinę. Rekolekcjonista zachęcał również do podjęcia postu w intencji rodzin i dzieci, które odeszły od Boga.

Te trzy dni rekolekcji z pewnością odbudowały zaufanie do Pana i uczyniły zgromadzonych silniejszymi tak, aby umieli odnaleźć się w tym trudnym świecie. Ojciec Waldemar przypomniał słowa Jezusa: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). Z tą nadzieją pozostawił wiernych, którzy uczestniczyli w rekolekcjach wielkopostnych. W ich imieniu składam ojcu Waldemarowi Grubce serdeczne Bóg zapłać za wygłoszenie tych jakże cennych nauk, które na pewno przyniosą obfite owoce.

Anna Borawska/fot. Maciej Dąbrowski

 

Autor wordpress

2022-03-23

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane