Trzy łomżyńskie parafie pw. Krzyża Świętego, świętego Andrzeja Boboli oraz Miłosierdzia Bożego uczestniczyły dziś w Orszaku Trzech Króli.
Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy świętej o godzinie 12.00, a później nastąpił przemarsz ulicami miasta pod Ołtarz Papieski przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.
Biskup Tadeusz Bronakowski podkreślał wagę tego wydarzenia mówiąc, że choć nasze serce przepełnia w tej chwili radość, to orszak trzech króli wcale nie jest zabawą i piknikiem, ale wielkim świadectwem wiary.
– To jest wielkie świadectwo każdego kto uczestniczy w tym orszaku. Świadectwo tego, że kocha pana Jezusa, że chce budować swoje życie osobiste, rodzinne, społeczne na tym najmocniejszym fundamencie jakim jest Ewangelia i Boże przykazania. Jeżeli chcemy być ludźmi szczęśliwymi, to musimy wpatrywać się w Chrystusa i budować swoje życie na jego Ewangelii, a jest to Ewangelia miłości i dobra.
Z frekwencji zadowolony był proboszcz i kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży ks. Jacek Czaplicki.
– To piękne wydarzenie, które wpisało się na stałe w klimat naszego miasta. Przedłużamy w jakimś sensie czas Bożego Narodzenia po to, żeby cię cieszyć, radować i zyskiwać w sobie nadzieję na przyszłość, bo jesteśmy w tym roku – jak to mówi papież Franciszek – pielgrzymami pokoju.
Mieszkańcy biorący udział w orszaku mówią, że jest to cenna tradycja, którą trzeba kontynuować. Podkreślają, że jest to świadectwo wiary.
– W ten sposób przekazujemy naszą wiarę naszym dzieciom i tym, którzy może nawet nie chodzą do kościoła, bo przynajmniej przyjdą, popatrzą i zastanowią się co to jest za święto.- mówi nam jedna z mieszkanek.
Starosta łomżyński Lech Szabłowski i wójt gminy Łomża Piotr Kłys dziękowali organizatorom za tak ważną inicjatywę, zwracali uwagę na licznie zgromadzonych mieszkańców oraz podkreślali, że zawsze chętnie biorą udział w orszaku.














































