Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Wiara: Zbliża się beatyfikacja ks. Jana Machy

Ramówka
Facebook
Twitter
Instagram

20 listopada w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach zostanie wyniesiony na ołtarze ksiądz Jan Macha. Mszy świętej beatyfikacyjnej przewodniczyć będzie prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Marcello Semeraro.

– Śląski kapłan-męczennik został zgilotynowany w 1942 roku przez Niemców za niesienie pomocy materialnej i duchowej ofiarom hitlerowskiego terroru, rodzinom rozstrzelanych, aresztowanych i wywiezionych do obozów koncentracyjnych – przypomina Metropolita Katowicki arcybiskup Wiktor Skworc. – To była akcja na szeroką skalę. Niestety ta akcja nie uszła uwagi Gestapo. Został aresztowany, skazany na karę śmierci. Mimo interwencji ze strony kościelnej i rodziny – wyrok został wykonany w nocy z 2 na 3 grudnia 1942 roku. I mamy kapłana męczennika. Cieszymy się tą beatyfikacją bardzo. Zastanawiam się, jakie nam zadania wyznaczył? Ten błogosławiony zostaje z nami, trzeba się z nim zaprzyjaźnić, naśladować go i przyjąć do naszej rodziny diecezjalnej – żeby na nas oddziaływał.

Postulator procesu beatyfikacyjnego księdza Jana Machy, ksiądz profesor Damian Bednarski, powiedział, że jest on “dzisiejszym prorokiem, mówiącym nam, że potrzeba radykalnych działań”:

– Potrzeba wierności swemu powołaniu, aż po męczeństwo. On wiedząc, że to co robi, może narazić go na aresztowanie, nie uchylił się od pomocy potrzebującym. Kapłan i jego dzieła mówią nam, że dzisiaj potrzeba, żeby młodzi kapłani i osoby zaangażowane w dzieła charytatywne, jeszcze więcej serca włożyły w to, co robią. Być może ten prorok ma nas obudzić.

Historyk, politolog i dziennikarz “Gościa Niedzielnego” doktor Andrzej Grajewski, powiedział Polskiemu Radiu, że wkrótce beatyfikowany ksiądz Jan Macha, heroiczny męczennik ze Śląska, może być dobrym patronem na czasy pandemii:

– Czcimy polskiego bohatera, który w najtrudniejszym czasie niemieckiej okupacji rozpoczął charytatywną pracę konspiracyjną. Jest to postać piękna, postać dobra na czasy pandemiczne, kiedy się zamykamy, kiedy maski nas odgradzają od siebie – ksiądz Jan działał w warunkach nieporównywalnie straszniejszych, czyli w czasach okupacji niemieckiej, która na Górnym Śląsku była szczególnie okrutna, zwłaszcza w pierwszych latach. On potrafił przełamać tę barierę i pójść z pomocą do drugiego człowieka.

Sługa Boży ks. Jan Macha urodził się 18 stycznia 1914 r. w Chorzowie Starym. Działał w harcerstwie i innych organizacjach młodzieżowych. 25 czerwca 1939 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Jako wikariusz w Rudzie Śląskiej nawiązał łączność z polskim podziemiem i rozwinął działalność charytatywną wśród rodzin, dotkniętych skutkami okupacji. 5 września 1941 r. został aresztowany przez gestapo. 17 lipca 1942 Macha i współpracujący z nim kleryk Guertler skazani zostali na śmierć przez ścięcie na gilotynie, co wykonano 3 grudnia 1942 w katowickim więzieniu.

Na szczeblu diecezjalnym proces beatyfikacyjny ks. Machy rozpoczął się w 2013 r. i trwał do 5 września 2015 r. Następnie dokumentacja została złożona w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Dekret potwierdzający męczeństwo księdza Jana Machy, papież Franciszek zatwierdził 28 listopada 2019 roku.Materiały dotyczące beatyfikacji Sługi Bożego można znaleźć na stronie: janmacha.gosc.pl

IAR

Hits: 33

Autor P. G.

2021-11-15

Więcej informacji z tej kategorii