Ratownicy wodni przestrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte akweny.
Jak alarmują służby, każdego roku pod lodem w rzekach i jeziorach ginie kilkanaście osób w kraju. Jeśli ktoś jednak decyduje się na to, należy najpierw sprawdzić temperaturę powietrza oraz stan zamarzniętej wody. Lód powinien być kryształowy i gruby na co najmniej 10 cm, a mrozy dominować od kilku dni.
– Nigdy nie wybieramy się na taką wyprawę w pojedynkę, bo w razie wypadku druga osoba może nam pomóc – mówi Jarosław Białochławek, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz wyjaśnia, jak powinni zachować się ratujący i ratowani:
Ratownicy wodni dyżurują także zimą, dlatego w razie wypadku należy wezwać pomoc dzwoniąc pod numer 112.
xes/RDO









