Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia na przejeździe kolejowym doszło w powiecie wysokomazowieckim. Kierowca ciężarówki z naczepą wjechał na przejazd mimo czerwonego światła na sygnalizatorze.
O szczegółach zdarzenia mówi nam młodszy aspirant Kinga Wlazło z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
– Wczoraj w powiecie wysokomazowieckim w miejscowości Kruszewo Brodowo kierowca ciężarówki z naczepą wjechał na przejazd mimo czerwonego światła na sygnalizatorze. Rogatki opadły pomiędzy ciągnik, a naczepę kierowca. Na szczęście kierowca ruszył wyłamując rogatki i zjechał z przejazdu. Ruch pociągów nie był wstrzymany. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu i teraz będzie odpowiadał przed sądem. Mężczyzna był trzeźwy
Dziś w całej Polsce trwa protest maszynistów, którzy od północy do południa na przejazdach zwalniają w tym czasie do 20 kilometrów na godzinę. Maszyniści od miesięcy alarmują, że na kolei jest coraz mniej bezpiecznie i dochodzi do coraz większej liczby zderzeń pociągów z samochodami. Jak mówi Bartosz Ciećka, maszynista ze Szczecina z 14-letnim stażem, zachowanie kierowców jest coraz trudniejsze do przewidzenia.
– Proszę zauważyć jakie są sytuacje, że kierowcy na przejazdach potrafią nie tyle wjechać pod pociąg co wjechać w pociąg. Niedawna sytuacja z Jastrowia gdzie ciężarówka wjechała w bok pociągu. Są to totalnie niewytłumaczalne sytuacje. Czy to jakaś pomroczność tych ludzi dopada? Większość się tłumaczy jakimiś oślepieniem słońca.
W ubiegłym roku doszło w Polsce do 185 wypadków i kolizji z udziałem pociągów. Zginęło w nich 58 osób.
fot. KMP Łomża









