Żeby to robić musimy wiedzieć skąd wziąć na to pieniądze – mówi burmistrz Zambrowa Kazimierz Dąbrowski o realizacji przez samorządy nowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Ta weszła w życie od początku tego roku i ma stworzyć wspólny system reagowania na różnego rodzaju zagrożenia.
Ustawa nakłada na samorządy wiele obowiązków, a jednym z głównych zadań jest między innymi gromadzenie zapasów żywności i wody. Jak mówił na naszej antenie burmistrz miasta – Zambrów takich zapasów nie prowadzi.
– Nic nie prowadzimy. Po prostu żeby to robić to muszą być rozporządzenia, zarządzenia i musimy wiedzieć skąd na to wziąć pieniądze, ponieważ ja w budżecie miasta na 2025 rok tego nie mam i podejrzewam, że moi koledzy samorządowcy też nie. Trochę przeżyłem tych rządów w swojej karierze samorządowej i wiem, że cały czas tak było, że rząd narzuca swoje, a samorządowcy muszą się martwić co z tym fantem zrobić. Jak nie będzie konkretów to nic nie będę działał.
Ustawa narzuca również obowiązek zapewnienia schronów dla przynajmniej 25 procent mieszkańców. Na tę chwilę Zambrów nie ma jeszcze nawet przeprowadzonej inwentaryzacji starych schronów, które były wybudowane jeszcze w latach 60 pod budynkami komunalnymi.
– Przez te 40 lat, nawet 50 nic się z tym nie robiło. To zostało zniszczone. Nawet nie ma możliwości tego odtworzyć, bo te schrony z lat 60, 70 nie spełniają teraz funkcji, nawet miejsc schronienia. Dlatego też trzeba zrobić inwentaryzację, rozpisać to gdzie mogą być miejsca schronienia, gdzie ewentualnie schrony, bo przygotować je dla 25 procent mieszkańców naszego miasta, to jest duże wyzwanie dla samorządu – informuje burmistrz.
W Zambrowie jest 77 starych schronów i miejsc do schronienia, ale część z nich w ogóle nie spełnia podstawowych warunków.
fot. Jędrzej Chmielewski









