Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

KTN: Troska o czyste serce warunkiem prawdziwej wolności

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Troska o czyste serce warunkiem prawdziwej wolności

Letni czas wraz z wszystkimi jego dobrodziejstwami skłania nas do refleksji nad pięknem dzieła stworzenia i naszym udziałem w tym niezwykłym misterium, jakim jest życie człowieka na ziemi. Współczesny człowiek ma coraz większą świadomość obowiązku troski o otaczającą nas przyrodę, jednak tak często zapomina o ekologii własnej duszy. A przecież troska o świat zewnętrzy, czy o swoje ciało, bez odniesienia do Stwórcy i do ostatecznego przeznaczenia człowieka, jest niepełna. Ten brak jest czymś tak dotkliwym, że może zniweczyć najwspanialsze plany, przekreślić wszelkie marzenia i działania. Musimy stale mieć w pamięci pytanie Zbawiciela: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16,24).

Rozważając sprawy związane z problemem wolności wewnętrznej, w tym wolności od różnych uzależnień, powinniśmy mieć zawsze na uwadze to, że człowiek ma nieśmiertelną duszę. Konieczne jest więc spojrzenie na swoje życie i na życie innych w perspektywie wieczności. Jeśli troszczymy się o trzeźwość, to nie chodzi tu tylko o jakość doczesnego życia, ale przede wszystkim o jego wieczny los. Ta perspektywa jest istotna na etapie rozeznawania problemów uzależnień, a także ich leczenia, ale przede wszystkim jest bardzo ważna w całym procesie troski o to, aby trwać w wewnętrznej wolności. Ona tak często jest źle rozumiana i źle realizowana w życiu pojedynczych osób i całych społeczeństw. Można by przytoczyć wiele przykładów, ale posłużmy się słowami młodego polskiego pisarza (Mirosław Nahacz), który w pierwszej dekadzie XXI wieku popełnił samobójstwo. Pisał on tak: „Nam wolno prawie wszystko, myśleć, mówić, a w dodatku nic nie musimy. Nie ma żadnych idei; jak ktoś chce, może na siłę zostać harcerzykiem albo ministrantem, może odnajdzie sens (…), nam to nie jest do niczego potrzebne”.

Wiemy, kochani, że tak rozumiana wolność nie jest prawdziwą wolnością, lecz niewolą. Prowadzi ona do poczucia bezcelowości, braku sensu życia, do różnych destrukcyjnych zachowań, a wreszcie do rozpaczy.

Bł. kard. Stefan Wyszyński wypowiedział kiedyś mocne słowa, że współczesny człowiek jeśli nie ma zostać zbrodniarzem, musi iść drogą uświęcenia. Przemawiał wtedy do ludzi odpowiedzialnych za rozwój techniki. Podkreślał, że właśnie w obliczu tak wielkiego rozwoju techniki, gospodarki, człowiek musi zdawać sobie sprawę z zagrożeń wolności. Dlatego konieczna jest świętość życia każdego z nas. Konieczne jest kroczenie drogą uświęcenia, postawienie Chrystusa i Jego Ewangelii na pierwszym miejscu.

Patrząc na  uprawne pola, na dojrzewające łany zbóż pomyślmy o uprawie ziemi swego serca. Wolność wewnętrzna wymaga codziennej troski. Trzeźwość i inne ważne cnoty moralne wymagają systematycznej pielęgnacji, wytrwałości, ufnego otwarcia się na Bożą łaskę. Wtedy nasze serca wydadzą wspaniałe owoce dobrych czynów.

Warto, kochani, przedmiotem swojej refleksji uczynić Pieśń słoneczną św. Franciszka z Asyżu. Ta przepiękna modlitwa uczy nas właściwego spojrzenia na świat i na nasze w nim miejsce. Uczy nas właściwej hierarchii wartości. Rozpoczyna ją oddanie chwały Panu i przypomnienie, że tylko Jemu ona się należy. Dopiero po tym jest zachwyt nad wszystkim, co stworzone, ale zawsze z zachowaniem pamięci, kto jest ich Stwórcą. Dobrze jest szczególną uwagę poświecić zakończeniu pieśni, która brzmi tak: „Pochwalony bądź, mój Panie, przez tych, którzy z miłości do Ciebie przebaczają, znosząc chorobę i niepowodzenia. Błogosławieni, którzy zniosą je w pokoju, bo przez Ciebie, o Najwyższy, zostaną nagrodzeni. Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę naszą Śmierć cielesną, przed którą nikt z żyjących ujść nie może: biada umierającym w grzechu ciężkim; błogosławieni, których zastaniesz, pełniących Twą najświętszą wolę, śmierć druga nie uczyni im żadnej szkody. Chwalcie i błogosławcie mojego Pana i dzięki mu składajcie, służcie mu w wielkiej pokorze”.

Kochani, niech te refleksje umocnią nas na pięknej drodze chrześcijańskiego życia, które jest naśladowaniem Chrystusa, jedynego Dawcy prawdziwej wolności.

 

 

ks. bp Tadeusz Bronakowski

Autor E. S.

2023-07-14

Więcej informacji z tej kategorii

GD: Andrzej Duda, burmistrz Kolna

GD: Andrzej Duda, burmistrz Kolna

Rekrutacja do Miejskiego Żłobka, jakie zmiany przyniosło otwarcie obwodnicy, co czeka mieszkańców oraz turystów w...

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane