Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Wiara: Matka Boska Anielska

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

2 sierpnia w kościołach i klasztorach franciszkańskich obchodzone jest patronalne święto Matki Bożej Anielskiej – Porcjunkuli. Tego dnia w kościołach parafialnych można uzyskać odpust zupełny.

Trudno wyobrazić sobie duchowość chrześcijańską, która nie odnosiłaby się do Najświętszej Maryi Panny, Matki Jezusa, Królowej Aniołów. Także w życiu i myśli teologicznej franciszkanów obraz Matki Bożej ma znaczenie szczególne. Umiłowanie Maryi jest jedną z cech charakteryzujących ich pobożność. Można nawet powiedzieć, że w pewien sposób odzwierciedla ich duchowość, jest jej znakiem szczególnym. Maryja, Matka Jezusa, jest dla nas wzorem życia chrześcijańskiego i franciszkańskiego. Ona daje nam wspaniały wzór niezwykłej świętości.

FRANCISZKAŃSKI DUCH MARYJNY

Św. Franciszek z Asyżu otaczał Najświętszą Maryję Pannę najwyższą czcią, której wierni pozostali także jego zakonni synowie. Fakt ten był tak istotny dla życia wspólnoty Braci Mniejszych, że O. Maksymilian wielokrotnie nazywał go „złotą nicią zakonu”, ciągnącą się od samego Franciszka do czasów współczesnych. Świadectwo wiernego nabożeństwa do Matki Najświętszej jest widoczne w pismach św. Franciszka. Ślady maryjnej pobożności znajdujemy również w „Regule niezatwierdzonej” i źródłach hagiograficznych, opisujących jego życie. Dla św. Franciszka nabożeństwo to było owocem modlitwy i medytacji nad szczególną rolą Maryi w dziejach Zbawienia, jako Tej, która dała ciało Bożemu Synowi, będąc Jego Matką.

W duchowości św. Franciszka można wskazać wiele elementów, które ujawniają jego ducha maryjnego i pozwalają wejrzeć w tę wyjątkową relację Biedaczyny z Asyżu z Matką Bożą. Jednym z nich jest rola kościółka Matki Bożej Anielskiej, znajdującego się u stóp góry, na stoku której leży Asyż. Odwołać się tu trzeba do polecenia otrzymanego przez św. Franciszka od Jezusa Ukrzyżowanego, by odbudował Jego dom, który był w ruinie. Odzew Biedaczyny z Asyżu był bardzo szybki, mimo że nie od razu on zrozumiał, że Chrystus nie odnosił się głównie do kościoła otoczonego murem, ale do Kościoła mistycznego, „który wykupił swoja krwią”.

PORCJUNKULA – KOLEBKA ZAKONU FRANCISZKAŃSKIEGO

Po odrestaurowaniu kościołów św. Damiana i św. Piotra odnowił też kościół Matki Bożej Anielskiej, zwany Porcjunkulą. Miejsce to stało się wyjątkowe nie tylko dla niego, ale i dla jego współbraci. Zostało określone jako „głową i matka” zakonu franciszkańskiego. Św. Bonawentura tak o tym pisze: „Zamieszkał tam więc z powodu czci, jaką żywił wobec aniołów i szczególnej miłości do Matki Chrystusa. Święty mąż ukochał to miejsce bardziej aniżeli inne miejsca na świecie. Tutaj bowiem pokornie rozpoczął swoje dzieło, tutaj postępował w cnocie, tutaj szczęśliwie zakończył swoje życie. To miejsce, jako najdroższe dla Dziewicy, powierzył w chwili śmierci braciom” (Bonawentura, Życiorys większy II, 8 – przyp. red.).

Wybór kościółka Matki Bożej Anielskiej jako kolebki zakonu nie był przypadkowy. Doskonale odpowiada przekonaniu św. Franciszka o nadzwyczajnym pośrednictwie Maryi, której opiece chce powierzyć przyszłość swoją i braci. Od samego początku kościółek ten zrobił na Biedaczynie z Asyżu wielkie wrażenie. Czuł się w nim dobrze głównie ze względu na odczucie bliskości Maryi, a także na ubóstwo i ustronną jego lokalizację. Św. Franciszek uświadomił sobie, że jest to miejsce wyznaczone mu przez Jezusa i Maryję dla rozpoczęcia nowego życia, którego szukał i pragnął. Biedaczyna z Asyżu zobowiązał swoich współbraci, by trwali przy tym kościółku. Ukochał Porcjunkulę całym swym sercem. Tu miało miejsce wiele ważnych dla niego i całego zakonu wydarzeń. Tu spędził ostatnie chwile swojego życia i spotkał się z Siostrą Śmiercią, otoczony modlitwą.

Św. Franciszek był wiernym synem Maryi, a swoim życiem starał się odtwarzać obraz Jej syna – Jezusa. Wszystkie działania Biedaczyny z Asyżu były nakierowane na chwałę Boga, z natchnienia Chrystusa i pod opieką Matki Bożej. Od św. Franciszka możemy uczyć się czci do Najświętszej Maryi Panny, Królowej Aniołów.

KRÓLOWA ANIOŁÓW

Maryja nazywana jest Królową Aniołów, ponieważ dzięki łasce Bożej została wywyższona ponad wszystkich aniołów i ludzi. Została powołana do szczególnej misji w historii zbawienia świata, jest Matką Boga i dlatego zasłużyła sobie na takie wywyższenie. Najświętsza Maryja Panna jest kobietą, która przeszła anielską drogę życia.

Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. W sakramencie chrztu Bóg wyzwolił nas od grzechu pierworodnego i obdarzył łaską uświęcającą. Naszym zadaniem jest przyjmować Bożą łaskę każdego dnia, aby unikać grzechów i wzrastać w świętości. Właśnie wtedy kroczymy anielską drogą.

Anielska droga życia jest drogą służby Bogu. Idziemy nią, jeśli słuchamy Bożego słowa, rozważamy Je i wypełniamy. Jesteśmy współpracownikami Boga w zbawianiu świata. Najwyższy Pan potrzebuje nas, abyśmy głosili Dobrą Nowinę i objawiali Jego kochające oblicze.

Aniołowie to wysłannicy Boga. Służą Mu w realizacji Jego zbawczych planów. W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?” (Hbr 1, 14). W Starym Testamencie jest również mowa o aniołach, którzy np. chronią Lota, powstrzymują rękę Abrahama, prowadzą lud Boży, zwiastują narodziny, powołują proroków i im towarzyszą. Również życie Jezusa jest otoczone adoracją i służbą aniołów. Św. Tomasz z Akwinu powiedział: „Aniołowie współdziałają we wszystkim, co dla nas dobre”. Aniołowie to istoty duchowe i święte, które żyją w doskonałym zjednoczeniu z Bogiem, który ich stworzył. Każdy człowiek, choć jest cielesny, to został obdarzony życiem duchowym, które powinno być piękne i święte. Jest wezwany, by prowadzić „życie anielskie”.

ANIELSKA DROGA ŻYCIA MARYI

Na te wezwanie odpowiedziała Maryja. Najświętsza Maryja Panna jaśnieje pięknością i świętością od pierwszej chwili swego istnienia jako Niepokalanie Poczęta, arcydzieło Bożego stworzenia. Od archanioła Gabriela dowiedziała się, że jest „pełna łaski”, czyli święta i doskonale zjednoczona z Bogiem. Jej dalszą drogę doskonałej świętości wyznaczył już początek życia. Jako bezgrzeszna nigdy nie doświadczyła dramatu oddzielenia od Boga. Trwała z Nim w żywej więzi aż do końca swego ziemskiego życia, aby we wniebowzięciu zjednoczyć się z Nim w pełni.

MARYJA SŁUŻEBNICĄ PAŃSKĄ I WZOREM DLA NAS

Także do tożsamości Maryi przypisana jest służba Bogu. Przez pośrednictwo archanioła Gabriela odpowiedziała Bogu , że jest Jego służebnicą, gotową wypełnić wszystko, cokolwiek Jej powie: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38). Przez całe swoje życie była wierna tej deklaracji i wypełniała wielkodusznie każde Boże polecenie.

Aniołowie kontemplują oblicze Boga Ojca, który jest w niebie. Wpatrywanie się w Pana Boga jest wyrazem miłości pełnej zdumienia i zachwytu. Blask Najwyższego otacza aniołów, którzy Go nieustannie podziwiają, wielbią i śpiewają „Hosanna”.

SŁUCHANIE GŁOSU BOGA I JEGO ADORACJA

Matka Boska zawsze była wsłuchana w głos Boga, a gdy „nadeszła pełnia czasów” (Gal 4, 4) zobaczyła Jego Oblicze w swoim Synu, Jezusie. Wpatrywała się w Niego jako kochająca Matka i pilna uczennica. Trwała w zjednoczeniu z Nim aż po krzyż, aby potem radować się jego Zmartwychwstaniem.

Jeżeli w naszym sercu jest miłość do Boga, to zawsze będziemy mieli Go przed oczami. Nasze kontemplowanie Najwyższego Pana wyraża się w adoracji Hostii Świętej, ale też w każdym spojrzeniu na człowieka, w którym możemy dostrzec Oblicze Jezusa. Pójście anielską drogą życia oznacza codzienne wpatrywanie się w Boga Ojca.

Aniołowie są wykonawcami Bożych rozkazów, stworzeni „by słuchać głosu Jego słowa” (Ps 103, 20). Nie wszyscy byli temu wierni. Pismo Święte przekazuje nam historię o grzechu aniołów, którzy w wolnym wyborze odrzucili Boga. To właśnie upadły anioł – szatan (diabeł) był tym kusicielem, który skłonił do nieposłuszeństwa pierwszych rodziców, Adama i Ewę.

POSŁUSZEŃSTWO BOGU

Przeciwieństwem postawy Ewy było posłuszeństwo Maryi, która w imieniu całej ludzkości powiedziała Bogu „tak” i stała się nową Ewą, Matką żyjących. Posłuszna Bożemu słowu wypełniła życiowe powołanie – stała się Matką Boga.

Do anielskiego posłuszeństwa jesteśmy wezwani także i my. Tylko tędy prowadzi droga do nieba. U jej kresu spełni się modlitwa: „Niech aniołowie zawiodą cię do raju…”. Tam czeka na nas nasza Matka, która jest Królową Aniołów.

 

Anna Borawska

Fot. Adobe Stock

 

Autor E. S.

2023-08-02

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane