Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Śluby Jasnogórskie programem życia

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Śluby Jasnogórskie programem życia

Kiedy bł. kard. Stefan Wyszyński po powrocie z konklawe, na którym wybrano św. Jana Pawła II, spotkał się z paulinami, powiedział im, że Matka Boża Częstochowska „jawi [się] i jest naszą otuchą w niezwykłym trudzie Kościoła świętego w Polsce”. Z Jasnej Góry, jak ze swojego Królestwa „promieniuje na cały świat”. Tak jest, kochani, rzeczywiście. Doświadcza tego Kościół w Polsce od wieków. Doświadcza tego nasz naród i my sami, którzy czcimy i kochamy Jasnogórską Panią, naszą Królową i Matkę. W sobotę nasze głębokie uczucia skierujemy na to szczególne miejsce, które Bóg wybrał na duchową stolicę Polski – na Jasną Górę.

Wiemy, że właśnie w Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia 1956 roku na Jasnej Górze dokonało się jedno z najważniejszych wydarzeń duchowych w historii naszej Ojczyzny – Jasnogórskie Śluby Narodu. Maria Okońska, niezwykła współpracownica bł. Prymasa, pisała, że „w Ślubach zawarł [on] cały program religijnej i moralnej odnowy Narodu, program, który uczyniłby Polskę rzeczywistym Królestwem Maryi”. Wspominała też chwilę złożenia ślubowań przez więzionego w Komańczy Prymasa, czego była świadkiem. Stanął on przed Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej, wziął tekst Ślubów do ręki i powiedział do niej: „Powtarzaj – «Królowo Polski – przyrzekamy!». Jesteśmy jakby symbolem ludu zebranego pod Szczytem Jasnej Góry”. Czytał dobitnie, wyraźnie, z ogromnym wzruszeniem. Po skończonej uroczystości w zadumie powiedział: „Stała się wielka rzecz. Jakiś ogromny, wielki, ciężki kamień przetoczył mi się z ramion na ziemię. Czuję się wolny jak ptak. Ufam, że Królowa Niebios i Polski doznała dziś wielkiej chwały na Jasnej Górze!”.

Wkrótce po tym wydarzeniu, przygotowując rozważania maryjne mające przybliżyć wiernym treść Ślubów, bł. Prymas podkreślił, że chodzi o to, aby „tak wszczepić w umysł, wolę i serce treść zobowiązań, by stały się dla nas programem życia osobistego, rodzinnego i społecznego”.

Kochani, minęły długie lata od złożenia Ślubów na Jasnej Górze. Czy te zobowiązania stały się rzeczywistym programem naszego życia? Czy jesteśmy im wierni? Musimy ze smutkiem przyznać, że wciąż w naszym życiu osobistym, rodzinnym i narodowym są sprawy, które wymagają odnowy. Są grzechy, z których musimy powstać. Są wady, jak „lenistwo i lekkomyślność, marnotrawstwo, pijaństwo i rozwiązłość” które musimy pokonać. Są cnoty, jak „wierność i sumienność, pracowitość i oszczędność, wyrzeczenie się siebie i wzajemne poszanowanie, miłość i sprawiedliwość społeczna”, które powinniśmy wytrwale zdobywać. Ten wysiłek jesteśmy zobowiązani podejmować stale, po to, aby Polska była rzeczywistym królestwem Maryi i Jej Syna Jezusa Chrystusa. Takie jest wciąż aktualne nasze zadanie, za które ponosimy odpowiedzialność.

Podejmując temat troski o trzeźwość naszego narodu często podkreślam znaczenie stałego pogłębiania wiary. Jest ona tym, co chroni najlepiej przed niewolą nałogów. Wiara bowiem stanowi fundament autentycznej, głębokiej, pełnej miłości relacji z Bogiem, z samym sobą i z drugim człowiekiem. Stąd bł. kard. Wyszyński wołał, że „największą troską narodu, [który złożył ślubowanie], musi być dochowanie wierności”. I wyjaśniał, że „nie byłoby powodu czynić nowych postanowień i składać nowych przyrzeczeń, gdyby naród był wierny ustanowionemu przez Boga prawu przyrodzonemu i prawu Bożemu, gdyby był posłuszny wskazaniom Kościoła. Bo wierność nauce Kościoła przynosi zrodzony ze sprawiedliwości pokój i ład każdemu sercu (…) i całemu narodowi”.

Maryję wzywamy jako Pannę Wierną, bo przez całe życie wiernie spełniała Bożą wolę. Dlatego, kochani, prośmy Ją z głęboką wiarą, aby każdy z nas i cały nasz naród pozostał wierny Kościołowi, Ewangelii i Krzyżowi Chrystusowemu. Ufamy, że z Jej pomocą Śluby Jasnogórskie staną się programem życia Polaków. Spełnienie tych wymagań jest konieczne. Bez tego nie możemy myśleć o pomyślnej przyszłości naszej Ojczyzny. Bł. kard. Stefan Wyszyński porównał Śluby Jasnogórskie do pięknego kwiatu, który „wyrósł z potężnego drzewa Kościoła” i który ma ukształtować się w „owoc pożywny dla narodu”.

Nie pozwólmy, kochani, aby ten piękny kwiat usechł. Zróbmy wszystko, aby powstał z niego wspaniały owoc, którym nasyci się nie tylko nasz naród, ale też świat, dla którego staniemy się prawdziwymi świadkami Chrystusa, Syna Maryi.

 

 

ks. bp Tadeusz Bronakowski

Autor E. S.

2023-08-25

Więcej informacji z tej kategorii

GD: Andrzej Duda, burmistrz Kolna

GD: Andrzej Duda, burmistrz Kolna

Rekrutacja do Miejskiego Żłobka, jakie zmiany przyniosło otwarcie obwodnicy, co czeka mieszkańców oraz turystów w...

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane