Nawet prezydent Biden mówi, że musimy być przygotowani do wojny – mówił w Poranku Siódma9 dr Robert Reczkowski ekspert do spraw bezpieczeństwa z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Gość Poranka Siódma9 podkreślał na naszej antenie, że Rosja realizuje swoje działania strategiczne w perspektywie długoterminowej i nie zrezygnuje z bycia imperium euroazjatyckim. Według prezydenta Bidena punktem przełomowym będzie prawdopodobnie rok 2027-2028.
– Gdzie między innymi Chiny zrównoważą swój potencjał zbrojny ze Stanami Zjednoczonymi, czyli osiągną zdolność do tego, żeby podjąć wyzwanie militarne z USA. Co to oznacza dla nas? Oczywiście Stany Zjednoczone indo-pacyfik traktują jako priorytet, natomiast ten region chociażby bliskiego wschodu, czy Ukrainy na pewno odpuszczą. Rzeczywiście USA będą wspierać Europę, wynika to z zobowiązań sojuszniczych traktatu północno-atlantyckiego, nie mniej jednak trzeba liczyć się z tym, że będziemy musieli przede wszystkim zgodnie z artykułem 3 postawić na własne zdolności obronne – mówił dr Robert Reczkowski.
Dr Reczkowski zaznaczył, że zakupy na zbrojenia powinny być kontynuowane, a nawet powinniśmy zwiększyć wydatki w tym obszarze.
– My to tak naprawdę za dużo czasu nie mamy. To nie jest tak, że jak dzisiaj przychodzą do nas wyrzutnie HIMARS to wojsko jest zdolne do ich używania. Żeby cała jednostka używająca sprzęt była zdolna do tego operacyjnie, potrzeba na to co najmniej 2-3 lat. Pamiętajmy, że wojsko musi się wyszkolić, trzeba zgrać poszczególne moduły. To wszystko wymaga czasu. Nie da się tego zrobić w ciągu miesiąca. Bezpieczeństwo powinny być ponad wszelkimi podziałami politycznymi, bo bez bezpieczeństwa nie ma nic.
Gość Poranka podkreślił, że powinniśmy postawić na bezpieczeństwo jak najwięcej nie licząc się z kosztami.
– Czasu nie mamy, a i możliwości jeżeli chodzi o pozyskanie sprzętu, to wiemy, że na półce co mieliśmy do wzięcia to mieliśmy. Natomiast już wiemy, że zdolności produkcyjne, czy europejskie czy nawet Stanów Zjednoczonych są mocno ograniczone. Rosja od dłuższego czasu jest przedstawiona na trym działań wojennych i dlatego oni mają takie efekty jakie mają. Natomiast my dalej funkcjonujemy w czasie pokoju i to jest kolosalna różnica.









