Dziś (12.06) pogrzeb 21-letniego sierżanta Mateusza Sitka, który pod koniec maja został ugodzony nożem przez jednego z migrantów szturmujących polską granicę od strony Białorusi, w okolicach Dubicz Cerkiewnych w województwie podlaskim. 6 czerwca zmarł w szpitalu w Warszawie w wyniku odniesionych ran.
By uczcić pamięć tragicznie zmarłego żołnierza, w południe zostaną włączone sygnały dźwiękowe radiowozów policji i wozów Straży Granicznej. Funkcjonariusze – jak napisano w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych – chcą w ten sposób „uczcić pamięć żołnierza, który złożył najwyższą ofiarę w obronie polskiej granicy”. Ma to być też wyraz solidarności wszystkich służb mundurowych.
Mateusz Sitek został pośmiertnie awansowany na stopień sierżanta Wojska Polskiego oraz odznaczony „Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju”.
1 Warszawska Brygada Pancerna, w której służył, zaapelowała do dziennikarzy, aby nie niepokoili rodziny żołnierza oraz aby nie dokumentowali ceremonii pogrzebowej. „Prosimy o uszanowanie niezwykle trudnego czasu dla rodziny. Zwracamy się do przedstawicieli mediów z prośbą o nie nachodzenie rodziny w miejscu zamieszkania, nieobecność i niedokumentowanie czuwania oraz ceremonii pogrzebowej. Dziękujemy za wsparcie i wyrozumiałość” – napisano w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Pogrzeb odbędzie się o godz. 11.00 w Kościele świętej Anny w Nowym Lubielu, k. Wyszkowa. Mszy Świętej Pogrzebowej przewodniczyć będzie Biskup Polowy, Wiesław Lechowicz. W liturgii weźmie udział także Biskup Łomżyński, Janusz Stepnowski.









