Rzetelna obrona wiary i miłości Ojczyzny
Kochani, św. Augustyn, którego wspomnienie w tym tygodniu obchodziliśmy, był „człowiekiem zmagań i wiary, wielkiej inteligencji i niezmordowanej troski duszpasterskiej” (Benedykt XVI). Biskup Hippony, jako wytrawny duszpasterz, zwracał wielką uwagę na to, aby chrześcijanie praktykowali trzeźwość. Nie zawsze było to łatwe zadanie, bowiem niektóre nawyki i zwyczaje chrześcijan, którzy pochodzili z pogaństwa, prowadziły do pijaństwa. Dlatego św. Augustyn napominał ich, tłumaczył, na czym polega zło nietrzeźwości i zachęcał do wstrzemięźliwego życia. Apelował: „Unikajcie ciemności. Pijaństwo pochodzi z ciemności”. Podkreślał, że „pijaństwa i nietrzeźwości powinno się przez wszystkie dni unikać”, innymi słowy – człowiek, a zwłaszcza chrześcijanin, powinien zawsze być trzeźwy. W jednym ze swoich listów pisał: „Niech czystość małżeńska ozdobi twoje obyczaje, niech je ozdobi trzeźwość i wstrzemięźliwość. Haniebnym jest, aby tam, gdzie nie zwycięża człowiek, zwyciężała żądza, i aby był powalony przez wino ten, kto nie został zwyciężony mieczem”. Św. Augustyn przypomina i nam współczesnym słowa św. Pawła Apostoła, że jako chrześcijanie jesteśmy świątynią Ducha Świętego i przestrzega: „Jeśli zaś nieczystością pijaństwa wypełniłeś świątynię Bożą, mówi Tobie Apostoł: „Ktokolwiek zniszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg” (1 Kor 3,17)”. To napomnienie powinniśmy mieć stale na uwadze nie tylko w odniesieniu do siebie. Powinniśmy dołożyć wszelkich starań, by także innym, zwłaszcza dzieciom i młodzieży, uświadomić, jak wielka jest nasza chrześcijańska godność i jakie są konsekwencje zniszczenia tej godności.
Przed nami nowy rok szkolny, a z nim poważne wyzwanie, aby odważnie i konsekwentnie prowadzić młode pokolenie do Jezusa, aby wychować je w duchu chrześcijańskich wartości. Wartości te są nie tylko naszym dziedzictwem, które wydało wspaniałe owoce w wielowiekowej historii naszej Ojczyzny. To, czy nadal będą wypełniane w życiu Polaków, będzie miało zasadniczy wpływ na nasze istnienie jako narodu świadomego swoich korzeni, świadomego swojej odrębności, narodu prawdziwie suwerennego i niepodległego.
Jest to wielka wspólna odpowiedzialność rodziców, wychowawców i nauczycieli, kapłanów i katechetów, ale także instytucji państwowych i samorządowych odpowiedzialnych za kształcenie i wychowanie. Warto w tym miejscu, kochani, chociaż krótko przypomnieć nauczanie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego na ten temat. Już tytuł jego rozprawy doktorskiej: „Prawa rodziny, Kościoła i państwa do szkoły” wskazuje, że ten problem mocno leżał mu na sercu. W czasie swojej pasterskiej posługi wielokrotnie wypowiadał się na temat obecności rodziny i Kościoła w nauczaniu i wychowaniu szkolnym. Pisał, że szkoła jest zawsze „uzupełnieniem, mandatariuszem rodziny; stąd szkoła winna się liczyć ze słusznymi żądaniami rodziny, utrzymywać stały z nią kontakt”. Rodzice zatem mają prawo, a zarazem obowiązek do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami nie tylko w domu, ale także w szkole. Bł. Prymas podkreślał z mocą, że Kościół ma prawo do swobodnego nauczania prawd wiary i wychowania chrześcijańskiego w szkole. Co więcej, Kościół, według niego, „ma prawo domagać się, aby w społeczeństwie katolickim usuwano z nauczania publicznego wszelkie wpływy szkodliwe wierze i moralności”.
Kochani, zdajemy sobie sprawę z tak licznych zagrożeń wiary i moralności, jakie dotykają młode pokolenie Polaków. Tym bardziej, jako społeczność chrześcijan, musimy stanąć odważnie w obronie podstawowych wartości chrześcijańskich w życiu społecznym. Nie obronimy ich jednak, gdy zabraknie przykładu ze strony dorosłych, jeśli chodzi o praktykowanie wiary w codziennym życiu i zachowanie trzeźwości. Powtórzmy za bł. kard. Wyszyńskim: „Trzeźwość jest niezbędna dla rzetelnej obrony najwspanialszych skarbów wiary i miłości Ojczyzny”.
Dziękuję, kochani, tym wszystkim, którzy w sierpniu podjęli decyzję o dobrowolnej abstynencji i są jej wierni. Zachęcam, aby trwać w tym postanowieniu, mimo że kończy się sierpień – miesiąc abstynencji. To naprawdę piękne i potrzebne świadectwo wolności wewnętrznej, a zarazem konkretny przykład obrony tych najwspanialszych skarbów, jakimi są wiara i miłość Ojczyzny.









