Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

KTN: Czy nasz naród pozostanie przy życiu i pozostanie sobą?

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Czy nasz naród pozostanie przy życiu i pozostanie sobą?

Kochani, w XVII wieku żył w naszej Ojczyźnie wielki apostoł trzeźwości – św. Stanisław Papczyński, założyciel Zgromadzenia Księży Marianów. Był on prawdziwym patriotą, który uważał, że „przez Rzeczpospolitą należy rozumieć coś, czemu warto całkowicie się oddać i poświęcić”. Napominał współczesnych mu Polaków, aby dobrze służyli Ojczyźnie. Wołał o „ludzi silnych, odważnych, zdolnych do wielkich wysiłków, zaprawionych do walki, przygotowanych do brania udziału w naradach”. Modlił się gorliwie, aby „Polska, Ojczyzna nasza, rozkwitła, rozbieżne żądania się połączyły, zwaśnione umysły się pojednały, (…) by nadeszły szczęśliwe czasy, a trwała cnota (…) uświęciła serca wszystkich”.

Od czasów św. Stanisława Papczyńskiego minęły wieki. Nasza Ojczyzna przeżyła wielkie dramaty, ale także wielkie zwycięstwa. Mimo zmieniających się czasów, potrzeby Rzeczpospolitej są nadal te same. Potrzebuje ona ludzi odważnych i szlachetnych, odpowiedzialnych i trzeźwych, wiernych Bogu i sumiennie przestrzegających Jego praw.

W poniedziałek świętowaliśmy kolejną rocznicę odzyskania niepodległości. To listopadowe święto jest okazją, aby pogłębić nasze rozumienie patriotyzmu. Aby lepiej zrozumieć, że  nie możemy zatrzymać się tylko na uczuciach. Ważna jest bowiem trwała postawa. Ważne jest, aby Polacy posiedli cnoty, które uświęcać będą ich serca i zmieniać polską rzeczywistość. Trzeba, kochani, wołać o taką postawę. Trzeba na serio przejąć się słowami św. ojca Papczyńskiego, który podkreślał, że „nie ma takiego ryzyka, którego człowiek prawdziwie mądry nie podjąłby, jeśli w grę wchodzi dobro Ojczyzny”. Musimy na nowo usłyszeć wołanie o prawdziwą miłość Ojczyzny, o prawdziwą wolność, które wybrzmiało na polskiej ziemi ustami naszego największego Rodaka, św. Jana Pawła II. On stawiał nam niezwykle ważne pytania: „Jak dzisiaj obronić dar wolności?”, „Jak we współczesnym świecie być naprawdę wolnym – tą wolnością, którą ofiarował nam Chrystus?”. A w odpowiedzi cytując słowa św. Pawła Apostoła: „Miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!” (Ga 5,13), wyjaśnił: „Oto droga do prawdziwej wolności, droga, którą wskazuje Apostoł: postawa służby i miłość wzajemna. (…) Jak bardzo ta lekcja wolności potrzebna jest dzisiaj nam, Polakom, kiedy Ojczyzna po długim okresie totalitarnego zniewolenia odzyskała wolność”. Ojciec święty ostrzegał nas przed tak zwaną „złotą wolnością, (…) która nie buduje, lecz niszczy”.

Kochani, zdajemy sobie sprawę, że prawdziwej wolności nie zbudujemy bez Chrystusa. Dlatego tak ważna jest troska o to, aby Polacy odnowili przymierze zawarte na chrzcie świętym. Aby na nowo przejęli się przyrzeczeniami, które złożyli Bogu. Bez tego nie osiągniemy jako naród pomyślności. Bez chrześcijańskich korzeni po prostu uschniemy. Ojciec prof. Jacek Salij słusznie stwierdził, że „dzisiaj – w dwa tysiące lat od przyjścia Zbawiciela – setki milionów ludzi wciąż znajdują się w takiej sytuacji, jak gdyby Zbawiciel w ogóle do nas nie przyszedł. Wciąż są jak owce bez pasterza, narażeni na śmierć duchową wskutek bezsensownego życia lub wskutek zawierzenia takim czy innym fałszywym mesjaszom lub fałszywym ideom mesjańskim (…). Narażeni [są] na porwanie przez takie „dzikie zwierzęta” jak alkoholizm, rozpusta czy narkomania, na szukanie ratunku u różnych pseudozbawicieli, którzy nie mogą zbawić człowieka”.

Czy my, kochani, naprawdę jesteśmy wdzięczni Bogu, że mamy to szczęście znać Chrystusa? Że należymy do Jego Kościoła i możemy czerpać zdroje łask z sakramentów świętych? Czy jesteśmy gotowi włączyć się w dzieło nowej ewangelizacji, aby dotrzeć z Dobrą Nowiną do tych naszych rodaków, którzy są narażeni na śmierć duchową? Czy jest w nas odwaga i determinacja prawdziwych uczniów Jezusa?

Jeśli wiemy, że tym, co tak często oddala naszych rodaków od Chrystusa, jest nadużywanie alkoholu, to czy nie powinniśmy autentycznie zaangażować się w apostolstwo trzeźwości? Jest to przecież nasz obowiązek jako uczniów Jezusa, jako członków Kościoła, jako dzieci polskiego narodu.  Św. Jan Paweł II powiedział, że jest „synem narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, który wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć – a on pozostał przy życiu i pozostał sobą”. Czy jednak, kochani, tak będzie dalej? Czy nasz naród pozostanie przy życiu i pozostanie sobą?

 

Autor E. S.

2024-11-15

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane