Uważam, że stawki są niskie – w taki sposób Bernadeta Krynicka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży skomentowała ostatnie podwyżki cen biletów w Parku Wodnym.
Mieszkańcy w mediach społecznościowych nie ukrywali swojego niezadowolenia ze wzrostu cen.
-Podwyżka była związana z podwyżką płac minimalnych, wzrosły również koszty energii. ,,Lada dzień” nastąpi wzrost cen za wodę i wywóz ścieków do nawet 50%. Co miesiąc 24 tys. zł ,,dajemy w kanał” , bo woda przelewowa ucieka, gdy dojdzie do tego podwyżka to daje 36 tys. Mówię, abyście mieli Państwo świadomość jakie są koszty utrzymania takiego obiektu – mówi Bernadeta Krynicka.
Park Wodny za energię cieplną miesięcznie płaci ok. 140 tys. zł, a energię elektryczną ok. 70 tys. zł. Bernadeta Krynicka przypominała na antenie RN o możliwości korzystania z ulg Łomżyńskiej Karty Mieszkańca.
-Uważam, że ceny biletów przy zniżce z Łomżyńską Kartą są konkurencyjne. To nie są wysokie stawki. O obiekt trzeba dbać, wymieniać sprzęt. Zainteresowanie jest ogromne. Do Parku Wodnego przychodzi bardzo dużo ludzi. Bywają dni, że jest około 1000 wejść. Ludzie zawsze będą narzekać. Uważam, że brakuje nam wszystkim wdzięczności za to co jest – podkreślała dyrektor MOSiR-u.
Łączny koszt utrzymania Parku Wodnego w 2024 roku wyniósł ponad 7 mln zł z czego przychody wyniosły ok. 2 mln. Aby obiekt mógł funkcjonować miasto dołożyło z budżetu ponad 4 mln zł. Wójt gminy Łomża podpisał umowę handlowa z MOSiR-em. Samorząd pokrywa różnicę stawek dla swoich mieszkańców. W efekcie wynoszą tyle samo jak dla tych, którzy posiadają Łomżyńską Kartę Mieszkańca.









