Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Z nadzieją na koniec tygodnia: Manifestacja mesjańska

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Manifestacja mesjańska

Ostatnie dni swego życia ziemskiego Jezus spędza nie w Galilei, lecz w Jerozolimie na terenie Judei. W Świętym Mieście (pomijając epizody z okresu życia ukrytego) był On już kilka razy: z okazji święta Paschy (por. J 2,13) na początku swej publicznej działalności, następnie w drugim roku prawdopodobnie na święcie Pięćdziesiątnicy (J 5,1), niedługo potem, jesienią, na święcie Namiotów (J 7,2.10), a także zimą na święcie Dedykacji świątyni (J 10,22), wreszcie przed swoją śmiercią – znowu na święcie Paschy (J 12,1; 13,1; Mk 11,11 i in.). Żaden z ewangelistów nie opisuje jednak, czy i w jaki sposób Jezus uczestniczy w przebiegu samej liturgii świątynnej; pewne jest to, że „nauczał codziennie w świątyni” (Łk 19,47); mógł być zatem także tutaj, daleko od Galilei, całkiem dobrze znany.

Obowiązek pielgrzymowania na Paschę (i Święto Przaśników, trwające cały tydzień) dotyczył wprawdzie tylko mężczyzn, ale nierzadko zabierali oni z sobą także całe rodziny. Józef Flawiusz opisywał tego typu pielgrzymowanie następująco: „Gdy potem nadeszło Święto Przaśników, (…) cały lud wyroił się z osad i popłynął ku miastu. W stanie czystości odprawili to święto –  wraz z żonami swymi i dziećmi – według prawa przodków” (Dawne dzieje Izraela, 20,109). Pascha (rdzeń psh – „przejść ponad”, „przejść obok”) upamiętniała wyzwolenie Izraela z niewoli egipskiej. Zgodnie z Pwt 16,1-8, Pascha winna być zasadniczo celebrowana tylko w Jerozolimie. Uczeni szacują, że w Paschę mogło przebywać w Jerozolimie 180 tysięcy osób (do 55 tysięcy mieszkańców Jerozolimy należy doliczyć ok. 125 tysięcy pielgrzymów), a niewykluczone, że nawet więcej. Centrum uczty paschalnej stanowiło spożycie w rodzinach baranka (por. Wj 12), którego wcześniej zabijano u wejścia do dziedzińca kapłańskiego. Tradycja żydowska utrzymywała, że Mesjasz przyjdzie właśnie w połowie nocy paschalnej na podobieństwo ocalenia, które niegdyś miało miejsce w Egipcie.

Jezus przybył na to święto do Jerozolimy w glorii mesjańskiej. On sam wyreżyserował wjazd na oślęciu do Świętego Miasta (por. Mk 11,1-2), czyniąc wyraźne aluzje – jak odkrywają ten zamiar św. Mateusz (21,5) i św. Jan (12,15) – do Za 9,9: „Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy”. Aklamacja towarzyszących Jezusowi pielgrzymów, zawierająca fragmenty Ps 118 („Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego, Dawida, które nadchodzi”), z jednej strony odzwierciedla rutynowy śpiew charakterystyczny dla wkraczających pielgrzymów do Jerozolimy, ale z drugiej oznacza niezwykłą manifestację mesjańską: „Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów zaczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli” (Łk 19,37). Ewangeliści dodają, że ludzie rzucają na drogę „swe płaszcze” (Mt 21,8) i „gałązki ścięte na polach” (Mk 11,8).

Góra Oliwna znajduje się „naprzeciwko wschodniej części miasta [Jerozolimy], od którego oddziela ją głęboka dolina, nosząca nazwę Cedron” (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, 5,70). Oznacza to, że Jezusa uznają za Mesjasza jeszcze nie mieszkańcy Jerozolimy, ale pielgrzymi. Jednakże echo manifestacji mesjańskiej rozchodzi się coraz szerzej: „poruszyło się całe miasto” (Mt 21,10). W konsekwencji „niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Jezusa: Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!” (Łk 19,39).

Pątnicy przybywali zwykle tydzień wcześniej przed Paschą, aby dopełnić rytualnego oczyszczenia (por. Lb 9 i 19); należy sądzić, że również Jezus przybył do Świętego Miasta jak inni pielgrzymi przed czasem. W ciągu kilku dni w niezwykłej aurze mesjańskiej naucza On intensywnie i dokonuje symbolicznych czynów wobec świątyni, prowokując nieustannie pytanie elit żydowskich: „Kto Ci dał władzę?” (Łk 20,2). Środowisko arcykapłańskie podejrzewa, że Jezus może być fałszywym Mesjaszem, który dodatkowo uzurpuje sobie prerogatywy Boskie, a stoją za Nim tłumy. „Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Go zabić, gdyż bali się ludu. Wtedy szatan wstąpił w Judasza, zwanego Iskariotą, który był jednym z Dwunastu. Poszedł więc i zmówił się z arcykapłanami oraz dowódcami straży, jak ma im Go wydać. Ucieszyli się i ułożyli się z nim, że dadzą mu pieniądze. On zgodził się i szukał sposobności, żeby im Go wydać bez wiedzy tłumu” (Łk 22,2-6).

Judasz Iskariota mógł stać się dla środowiska arcykapłańskiego „głównym informatorem”. To on niejako „zdradza” elitom żydowskim szczegóły „tajemnicy Jezusa”, którą sam jako członek prestiżowego grona Dwunastu dogłębnie poznał, ale w którą powątpiewa. Już niebawem Judasz stanie na czele „zgrai” (Mk 14,43), która dokona pojmania Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. I wówczas Jezus wypowie sugestywny komentarz: „Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę? Gdy codziennie bywałem z wami w świątyni, nie podnieśliście rąk na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemności” (Łk 22,52-53).

Z Bogiem!

(Hope)

Autor E. S.

2025-04-12

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane