Władze Powiatu Ostrołęckiego nie poddają się i walczą o szprychę kolejową nr 3 w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego. Samorząd chce, by projekt został zrealizowany w pierwotnej wersji przedstawionej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem wicestarosty ostrołęckiego Artura Kozłowskiego, obecnie bagatelizowane jest znaczenie szprychy nr 3 w kontekście bezpieczeństwa Polski:
-Jest to szprycha, która łączy centrum naszego kraju z obszarami zmilitaryzowanymi – jednostka wojskowa w Kolnie, Łomży, Orzyszu. Gdy słyszę, że rezygnujemy z kompletnego, dwutorowego połączenia kolejowego na rzecz obecnie funkcjonującej linii z Tłuszcza do Ostrołęki i stworzenia jednotorowej linii z Ostrołęki do Łomży przez Śniadowo to dla mnie nie jest to odpowiedź na potrzeby bezpieczeństwa Polski – uważa Artur Kozłowski.
Pomysłem jest założenia stowarzyszenia zrzeszającego samorządowców z całej Polski, którzy również opowiadają się za projektem CPK w pierwotnej formie:
-My leżymy na trasie przebiegu tylko jednej szprychy, a w Polsce mamy ich jeszcze dziewięć. Jest wiele samorządów, które zostały dotknięte tą modernizacją i jednym z przykładów jest miasto Kalisz. Planujemy połączyć siły, jesteśmy na etapie tworzenia dokumentacji niezbędnej do tego, aby takie stowarzyszenie założyć. Presja jest wskazana, nie odpuścimy, mamy gotowy statut stowarzyszenia, za chwilę konsultujemy go na poziomie samorządowym – przekazuje Artur Kozłowski.
Centralny Port Komunikacyjny obejmuje budowę nowoczesnego systemu transportowego kraju łącząc transport lotniczy, kolejowy i drogowy. Inwestycja ma być gotowa w 2032 roku.
W ramach Programu CPK powstanie m.in. nowoczesne centralne lotnisko, zlokalizowane pomiędzy Warszawą i Łodzią oraz system kolei dużych prędkości.









