Jak dowiedział się nasz dziennikarz Bartek Święciński Łomża będzie miała prawdopodobnie już nie jedną, a dwie posłanki. Drugą będzie Bogumiła Olbryś. Wiceprezydent Łomży Andrzej Stypułkowski mówił na naszej antenie, że byłby to bardzo dobry scenariusz dla miasta, bo Bogumiła Olbryś jest „dużo bardziej skuteczna” od obecnej posłanki z KO.
Poseł PiS z Podlasia Adam Andruszkiewicz był członkiem sztabu wyborczego Karola Nawrockiego, w którym odpowiadał za kampanię w internecie. W ramach podziękowania ma on zacząć prace w kancelarii prezydenta i tym samym będzie musiał złożyć mandat poselski. Wtedy w jego miejsce weszłaby Bogumiła Olbryś, której niewiele zabrakło w 2023 roku, aby wejść do Sejmu. Wiceprezydent Łomży Andrzej Stypułkowski mówił na naszej antenie, że byłby to bardzo dobry scenariusz dla miasta.
– To jest scenariusz, który jest bardzo prawdopodobny i gdyby się wydarzył, to myślę, że będzie to dobre dla naszego miasta. Jeżeli pani Olbryś zostanie posłanką, to znając panią Bogumiłę na pewno z całych sił będzie starała się pomóc naszemu miastu. Mogę powiedzieć to na pewno z racji tego, że pani Bogusia Olbryś jest w tej chwili dyrektorem Wety, że jest dużo bardziej skuteczna niż nasza nowa posłanka.
Wiceprezydent Stypułkowski przyznał, że nie widzi działań posłanki Alicji Łepkowskiej-Gołaś.
– Ile miasto za czasów obecnych rządów pozyskało środków? Niewiele. Jeżeli wyznacznikiem sprawowania mandatu przez panią Gołaś ma być zrobienie jednego mostku to gratuluję. Posłanka jednego mostku to jednak nie jest posłanka skuteczna.
Bogumile Olbryś zabrakło niecałego tysiąca głosów, aby wyprzedzić Sebastiana Łukaszewicza i dostać się do Sejmu.









