Dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży Marek Olbryś podkreślił, że kierowany przez niego zakład do końca 2026 roku musi uporać się z wymianą pieców tzw. „kopciuchów” w budynkach należących do miasta.
Jak wyjaśnił Marek Olbryś w Radiu Nadzieja, wymiana źródeł ogrzewania na bardziej ekologiczne jest wymogiem płynącym z Brukseli.
– Zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej musimy do połowy lub końca przyszłego roku wymienić wszystkie fizyczne piece w budynkach należących do samorządu Łomży. Musimy zlikwidować piece i wprowadzić tam ekoenergię, ale do 2032 roku dozwolony jest też gaz – tłumaczył Marek Olbryś.
Według obliczeń dyrektora MGPKiM, brak centralnego ogrzewania dotyczy teraz ledwo pięciu budynków w Łomży. – Naprawdę zrobiliśmy olbrzymi postęp, żeby wyeliminować tzw. „kopciuchy”. Doprowadziliśmy tam centralne. Mają tam ciepłą wodę, nie ma już pieców, koszty się zmniejszyły – powiedział Marek Olbryś.
Celem przedsiębiorstwa jest teraz jak najszybsza wymiana pozostałych „kopciuchów” na bardziej ekologiczne i tańsze źródła energii.









