Myślał, że, dzięki inwestycjom giełdowym, zarobił ponad 50 tysięcy dolarów, a okazało się, że stracił dużą sumę pieniędzy. 73-letni mieszkaniec Łomży przekonał się o tym, że obietnica szybkiego zysku w Internecie nie zawsze jest prawdziwa.
Urszula Brulińska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łomży powiedziała, że senior na początku lipca znalazł ogłoszenie o inwestycjach giełdowych w Internecie.
– Zarejestrował się i już po kilku godzinach, namówiony przez analityka obsługującego to ogłoszenie zainwestował tysiąc złotych. Przez miesiąc dokonywał coraz to większych „inwestycji”. Gdy postanowił wypłacić uzbieraną kwotę ponad 52 tysięcy dolarów, okazało się, że musi najpierw wpłacić 58 tysięcy złotych na zaksięgowanie swojego zysku. 73-latek udał się do banku, aby pożyczyć potrzebną mu kwotę. Podekscytowany zyskiem opowiedział bankierowi o swoich inwestycjach i…usłyszał, że najprawdopodobniej padł ofiarą oszustów – relacjonowała Urszula Brulińska.
Oszukany mężczyzna prosto z banku udał się na łomżyńską komendę, by poinformować o oszustwie. Policjanci przypominają, że internetowe oferty gwarantujące szybki zysk obarczone są ogromnym ryzykiem, a nieraz stoją za nimi oszuści.
Fot. Pixabay









