Uczniowie z części województwa podlaskiego będą mieli „przedłużone” ferie zimowe. Ze względu na silne mrozy dyrektorzy niektórych szkół w regionie zdecydowali się na zawieszenie zajęć w poniedziałek i we wtorek (02-03.02).
Dyrektor Szkoły Podstawowej im. 2-ego Pułku Ułanów Grochowskich w Rutkach-Kossakach Anna Wądołowska przyznała, że decyzję podjęto ze względu na możliwe problemy z dojazdem uczniów.
– Ze względu na to, że mamy ponad 200 dzieciaków dojeżdżających… Mamy pięć autokarów, nie są to autokary nowe, więc baliśmy się nie t że one nie odpalą, tylko, że staną po prostu gdzieś w polu i będziemy mieli większy problem. To jest tylko i wyłącznie ze względu bezpieczeństwa dzieci. Dwa dni oczywiście rozporządzenie to reguluje, możemy dać wolne. Natomiast następne dni, jeżeli taka potrzeba będzie zachodziła, wprowadzimy nauczanie zdalne, gdzie już dzisiaj się do tego przygotowujemy – zapewniła.
Na problemy z dowozem zwrócił także uwagę dyrektor Zespołu Szkół Samorządowych w Jedwabnem Zbigniew Prószyński.
– Temperatura poniżej 15 stopni na minusie, w tym przypadku minus 23, jutro będzie jeszcze niższa, skutkuje tym, że część autobusów nie może ruszyć. Po prostu nie można ich odpalić, w związku z czym dowóz będzie poważnie zakłócony, a nie chciałbym narazić dzieciaków na to, żeby czekały na takim mrozie na autobus szkolny. W trosce o to zdrowie, bezpieczeństwo uczniów podjął decyzję o zawieszeniu zajęć w poniedziałek i wtorek – wyjaśnił.
Placówki zapewniają opiekę tym dzieciom, które jednak dotrą do szkoły, o czym zapewniła dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Wiźnie Anna Domurat.
– Również zajęcia ze względu na warunki atmosferyczne zostały zawieszone. Natomiast dzieci mają zapełnioną opiekę, są zajęcia opiekuńczo-wychowawcze, nauczyciele pozostają w gotowości do pracy – podkreśliła.
Rozporządzenie ministra edukacji dopuszcza sytuację, w której dyrektorzy mogą zdecydować o odwołaniu zajęć w szkołach w przypadku, gdy przez dwa kolejne dni o godzinie 21.00 temperatura będzie wynosiła minus piętnaście stopni lub mniej.
Fot. pixabay









