Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Wiara: Św. Grzegorz z Nareku, opat i doktor Kościoła

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

27 lutego Kościół wspomina jednego z najpiękniejszych głosów chrześcijańskiego Wschodu – świętego Grzegorza z Nareku. To niezwykły święty: mnich, kapłan, teolog, ale przede wszystkim genialny poeta i mistyk, którego modlitwy płyną prosto z głębi ludzkiego serca. Papież Franciszek w 2015 roku ogłosił go Doktor Kościoła – jako pierwszego świętego z tradycji ormiańskiej i 36. Doktora w historii Kościoła powszechnego. Jego główne dzieło – Księga modlitw (zwana też Księgą lamentacji lub Księgą żałobnych rozmów z Bogiem) – zostało wpisane przez UNESCO na listę Pamięci Świata jako jedno z najważniejszych arcydzieł literatury światowej.

Grzegorz (po ormiańsku Grigor Narekatsi) urodził się około 945–951 roku w wiosce Narek nad brzegiem jeziora Wan, w królestwie Waspurakan (dzisiejsza wschodnia Turcja). Pochodził z pobożnej, kapłańskiej rodziny. Jego ojciec, Chosrow, był biskupem i znanym pisarzem teologicznym. Matka zmarła, gdy Grzegorz był jeszcze małym chłopcem. Wraz z bratem Janem zostali oddani na wychowanie do wuja, który był mnichem i uczonym. Tam, w słynnym klasztorze Narekawank (Narek), otrzymał niezwykle staranne wykształcenie: znał biegle język grecki, studiował Biblię, pisma Ojców Kościoła, matematykę, medycynę i architekturę. W młodym wieku przyjął święcenia kapłańskie i pozostał w klasztorze jako nauczyciel i duszpasterz.

Żył w bardzo trudnych czasach – Armenia była nękana najazdami, wewnętrznymi konfliktami i herezjami. Mimo to Grzegorz nigdy nie angażował się w spory polityczne ani polemiki. Wybrał drogę całkowitego oddania się modlitwie, pokucie i kontemplacji. Odrzucał propozycje godności biskupich i opackich, pragnąc pozostać prostym mnichem. Całe swoje życie spędził w klasztorze Narek, oddając się pracy umysłowej i duchowej.

Największym dziełem jego życia jest Księga modlitw – zbiór 95 poematów-modlitw, napisany około 1002–1003 roku, na rok lub dwa przed śmiercią. To nie jest zwykła książka teologiczna. To dramatyczna, bardzo osobista rozmowa człowieka z Bogiem. Grzegorz nazywa siebie w niej „największym grzesznikiem”, „otchłanią nieprawości”, „nicością”, ale jednocześnie z ogromną ufnością woła o miłosierdzie. Jego język jest pełen emocji, obrazów, dramaturgii – czasem płacze, czasem śpiewa, czasem krzyczy z bólu, a czasem zachwyca się miłością Bożą.

Oto kilka fragmentów, które szczególnie poruszają:

„Jestem głębią grzechu, a Ty jesteś otchłanią miłosierdzia.
Jestem nicością, a Ty jesteś wszystkim.
Przyjmij mnie, Panie, takiego, jakim jestem – nędznym, słabym, splamionym.”

Albo słynne wyznanie:„Kto widzi Boga, otrzymał wszystkie dobra.
Kto nie widzi Boga, stracił wszystko.”

Grzegorz był też wielkim czcicielem Najświętszej Maryi Panny. Wiele jego modlitw jest skierowanych właśnie do Niej. Nazywał Ją „Matką Słowa”, „Schodami do nieba”, „Niewiastą z Apokalipsy”, „obrończynią grzeszników”. To on jako jeden z pierwszych w tradycji wschodniej tak mocno podkreślał rolę Maryi jako Pośredniczki i Matki miłosierdzia.

Zmarł około 1003–1010 roku w klasztorze Narek. Jego relikwie są czczone w różnych miejscach, a w Armenii jest uważany za jednego z największych świętych narodowych – obok św. Grzegorza Oświeciciela.

Dlaczego Papież Franciszek ogłosił go Doktorem Kościoła właśnie w 2015 roku? Był to rok stulecia ludobójstwa Ormian. Papież chciał w ten sposób pokazać, że w obliczu cierpienia i śmierci Kościół ma głos pełen nadziei i miłosierdzia – głos właśnie taki, jakim przemawiał Grzegorz z Nareku.

Święty Grzegorzu z Nareku, poeto pokuty i mistrzu modlitwy, módl się za nami!

Fot.: Wikipedia/Grzegorz z Nareku

Autor D. T.

2026-02-27

Więcej informacji z tej kategorii