Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej od ponad roku testuje sztuczną inteligencję. AI steruje pracą jednego z biomasowych kotłów w miejskiej ciepłowni.
O tym, na czym w praktyce wyglądają testy, mówi prezes MPEC Radosław Żegalski.
– Sztuczna inteligencja prowadzi analizy na bieżąco, odnotowuje sobie pewne dane przy różnych wartościach różnych procesów spalania i potem, na podstawie danych historycznych, podpowiada, dobiera parametry, którymi steruje już bezpośrednio człowiek i podpowiada, co jest lepsze w danej chwili i jak to się odbije na przyszłość pracy tego kotła. Widzimy oszczędności – ocenił.
Po testach widać już różnice między sztuczną inteligencją a ludźmi pracującymi na takim samym stanowisku.
– On nie ma już takich naleciałości, jakie mają ludzie, czyli znużenie, rutyna, bo często się zdarza że nawet najlepsi podchodzą do pewnych tematów rutynowo. Natomiast sztuczna inteligencja zawsze podchodzi do tematów technicznych w jak najlepszy sposób i dzięki temu też pokonujemy tą barierę ludzką, która może wpłynąć też poprzez nienajlepsze sterowanie na na pracę procesów spalania w naszym kotle – wyjaśnił Radosław Żegalski.
Spółka przygotowanie raportu z testów, który ma zostać upubliczniony w czerwcu.









