Ta inwestycja nie jest jeszcze skończona, z czego wynikają m.in. problemy niektórych kierowców na przejazdach kolejowych – ocenił na naszej antenie wiceprezydent Łomży Piotr Serdyński pytany o to, czy sam powrót kolei pasażerskiej do miasta to już faktyczny koniec inwestycji.
Piotr Serdyński zwrócił uwagę, że wciąż toczy się sporo prac związanych z realizacją inwestycji, za którą odpowiada PKP Polskie Linie Kolejowe.
– Ona jest w trakcie realizacji. Widać to między innymi przy peronach. Widać to na przejazdach kolejowych. Tak naprawdę trwają prace inwestycyjne i ten końcowy efekt jeszcze przed nami. Widać to ewidentnie po tym, że ta infrastruktura, która organizuje ruch, który prowadzi tych ciągów komunikacyjnych na perony jeszcze jest nieukończona. Tak samo przejazdy kolejowe, czy to przy ulicy Piłsudskiego, czy przy ulicy Poznańskiej, są jeszcze w trakcie takiego finalizowania, w trakcie realizacji tak, aby można było tam w sposób bezpieczny i komfortowy przejeżdżać – przypomniał wiceprezydent Łomży.
Samorządowiec przyznał, że miasto otrzymuje sygnały od zaniepokojonych kierowców, którzy mają problemy na przejazdach kolejowych.
– Do nas też wpływają różnego rodzaju sygnały od naszych mieszkańców i my na bieżąco przekazujemy te informacje właśnie do PKP PLK. Liczymy też na to, że, biorąc pod uwagę nasze interwencje z przeszłości, sygnalizowanie potrzeby synchronizacji rogatek wraz z naszą sygnalizacją świetlną przy naszych skrzyżowaniach, że to zostanie zrealizowane, ponieważ jest to bardzo istotne pod kątem bezpieczeństwa, ale też komfortu przemieszczania się po naszym mieście. Chcemy, żeby ten ruch był jak najbardziej płynny – zapewnił Piotr Serdyński.
Pierwszy po ponad 30 latach pociąg pasażerski przyjechał do Łomży na początku czerwca. Obecnie mieszkańcy miasta mogą wybrać się koleją do Białegostoku, Olsztyna czy Ostrołęki, a w przyszłym roku możliwa ma być podróż do Warszawy. Prace nad modernizacją linii Łapy – Śniadowo – Łomża zakończyć się mają w 2029 roku.









