29 kwietnia w Polsce obchodzony jest Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej. Uroczystości nawiązują do 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Tadeusz Wojda, zaapelował, aby postawa polskich duchownych z lat wojny była dla współczesnych kapłanów znakiem siły wiary, męstwa i niezłomności:
-Prośmy Pana Dziejów, by postawa duchowieństwa polskiego z czasów II wojny światowej była dla współczesnych kapłanów i Kościoła znakiem siły wiary, męstwa, niezłomności.
Obóz w Dachau stał się w czasie II wojny światowej głównym miejscem zagłady duchowieństwa katolickiego z całej okupowanej Europy. Wśród około 2800 więzionych tam duchownych największą grupę stanowili Polacy.
29 kwietnia 1945 roku obóz został wyzwolony przez wojska amerykańskie, co – według relacji ocalałych – wiązano także z wcześniejszym aktem zawierzenia świętemu Józefowi – mówi arcybiskup Wojda:
-Obóz w Dachau pod Monachium stał się symbolem męczeństwa polskiego duchowieństwa w latach 1939-1945, w czasie II wojny światowej. Obóz był centralnym ośrodkiem zagłady duchowieństwa z całej okupowanej Europy. Wśród około katolickich 2800 duchownych tam zesłanych, największą grupę stanowili Polacy. Dnia Wyzwolenia doczekała tylko połowa z nich.
Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego obchodzony jest w Kościele w Polsce od 2002 roku.
fot. KEP









