Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Co sprzyja wejściu na drogę uzależnień?

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Kochani, troska o trzeźwość wymaga odpowiedzi na wiele ważnych pytań. Jednym z nich jest pytanie o to, kiedy grożą nam uzależnienia? Ks. dr Marek Dziewiecki w swojej książce „Między śmiercią a życiem. Człowiek uzależniony” poświęcił tej sprawie wiele uwagi. Szukając odpowiedzi oparł się na Biblii, bo ona „ukazuje objawioną prawdę o człowieku, całą prawdę o całym człowieku”. Stwórca bowiem zna nas doskonale. Wie, co dzieje się w naszych myślach i w naszych sercach.

W świetle Słowa Bożego jasno widać, że wejście na drogę uzależnień grozi nam, gdy nie przyjmujemy miłości Boga. On „każdego z nas kocha za nic i nieodwołalnie, traktuje nas jak swoje bezcenne dzieci”. Jeśli tego nie odkryjemy, to nie będziemy w stanie zrozumieć siebie ani swojej nadzwyczajnej godności i nie poznamy źródła prawdziwego szczęścia. Wtedy pozwolimy, aby w naszych sercach dominował niepokój, nienasycenie, niepewność, lęk. Zatem podstawową ochroną przed uzależnieniami jest dla nas przyjęcie miłości od Boga i od ludzi, którzy naśladują w miłości Jezusa.

Kolejnym krokiem na drodze błogosławieństwa i prawdziwej wolności jest codzienne uczenie się miłości. Nie tylko musimy przyjąć Bożą miłość, ale na Jego wzór kochać bliźnich. Jaka powinna być nasza miłość? Ofiarna, wierna, czysta, czuła, serdeczna, empatyczna i wytrwała. Natomiast egoizm, hedonizm, koncentracja na samym sobie to niszcząca siła, która popycha człowieka na drogę prowadzącą do uzależnień.

Niezwykle ważną sprawą jest także docenienie swojej godności, zrozumienie, że każdy z nas jest kimś bezcennym w oczach Boga. Oznacza to, że nikogo nie wolno traktować jak swojej własności, nawet siebie. Nikogo nie wolno krzywdzić, także samego siebie. Ks. Dziewiecki tak o tym pisze: „Bóg pragnie, żeby każdy z nas był dla samego siebie wiernym przyjacielem i solidnym sejfem, który chroni w sobie to, co najpiękniejsze. I żeby nie był złodziejem, który okrada samego siebie ze zdrowia, sumienia, wolności, miłości, radości”.

Uzależnienia grożą nam także wtedy, gdy przestajemy się rozwijać. Skazujemy się wtedy na duchową śmierć. Naszym zadaniem jest stała praca nad sobą, aby codziennie stawać się dojrzalszymi, mądrzejszymi i bardziej odpowiedzialnymi ludźmi niż byliśmy wczoraj. Nie wolno dać sobie wmówić, że wymagając od siebie, pracując nad swoim charakterem, krocząc drogą świętości jesteśmy „nienowocześni”, „zacofani”, a więc nieszczęśliwi. To nie jest prawda. Wytrwała praca nad sobą, stawianie sobie wymagań według Ewangelii Chrystusowej to jedyna droga prowadząca do prawdziwego szczęścia.

Kolejną pułapką grożącą uzależnieniem jest oszukiwanie samego siebie. Zdarza się często, że człowiek ucieka od prawdy o sobie, gdy źle postępuje, gdy przekracza Boże nakazy. W ten sposób krzywdzi siebie, nie wykorzystuje szansy na nawrócenie. Ks. dr Marek podkreśla, że „człowiek potrafi aż tak skrajnie oszukiwać samego siebie, że stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie”. Większość z uzależnionych, na przykład alkoholicy, narkomani, „tak długo wmawia sobie, że nie są uzależnieni, aż doprowadzi ich to do śmierci”. Życie w Bożej prawdzie, codzienny szczery rachunek sumienia, częste korzystanie z sakramentu pokuty i pojednania to skuteczna ochrona przed zniewoleniem.

Kochani, bardzo ważne jest właściwe podejście do wolności. Stosunek do tego wielkiego Bożego daru decyduje, czy kroczymy drogą życia, czy też drogą śmierci. Nie wolno mylić wolności ze swawolą. Wolność jest nam dana po to, abyśmy wybierali to, co prowadzi nas do szczęścia zakorzenionego w Bogu. Musimy wystrzegać się zła i czynić dobro. Taka postawa nie jest łatwa, ale to jedyny sposób, aby żyć w miłości, radości i pokoju, aby ustrzec się niebezpieczeństwa wejścia na drogę uzależnień.

Bł. kard. Stefan Wyszyński uczył, że „najwięcej wolności mamy w kontakcie z Bogiem; jest ona tak wielka, że możemy się oprzeć lub poddać całej miłości Boga”. Ta prawda zawarta jest w naszym tegorocznym haśle: „Polska silna wiara i trzeźwością”. Nasza Ojczyzna będzie silna, będzie prawdziwie wolna, jeśli będzie krajem ludzi głęboko wierzących, ludzi wewnętrznie wolnych.

Autor D. T.

2026-05-08

Więcej informacji z tej kategorii