Mam dżentelmeńską umowę z władzami Łomży, że do 2029 roku nie będzie podwyżek opłat za śmieci – powiedział na naszej antenie prezes Zakładu Gospodarowania Odpadami w Łomży Bartosz Niebrzydowski. Ta ostatnia, która miała miejsce w lutym, ma być ostatnią w perspektywie najbliższych trzech lat.
Bartosz Niebrzydowski wyjaśniał, że wynikała ona z konieczności wdrożenia elementów rozwoju instalacji w reakcji na system kaucyjny. Obecne składowisko w Czartorii jest przystosowane na zbiórkę odpadów selektywnych, czyli takich, które dzisiaj trafiają do recyklomatów.
– Żeby odpowiedzieć na wyzwania związane z systemem kaucyjnym, czyli przeorganizować naszą linię, która do tej pory była przystosowana właśnie do sortowania tych odpadów, które teraz trafiają do systemu kaucyjnego, czyli butelek, puszek aluminiowych, szkła, a żeby skupić się na innych odpadach. Więc po rozmowie z radnymi, po rozmowie z panem prezydentem ustaliliśmy, że ta podwyżka będzie troszeczkę wcześniej, ale żeby w przyszłości nie podnosić tego i żeby się przygotować na te wyzwania związane z systemu kaucyjnym – tłumaczył prezes ZGO.
Przypomnijmy, że Łomża nie osiągnęła wymaganego poziomu odzysku co będzie wiązać się z nałożeniem kary na samorząd.









