„Jeżeli dzisiaj potrzebny jest Polakom jakiś czyn patriotyczny, czyn wyzwoleńczy, to jestuu nim czyn abstynencki” (sł. Boży ks. F. Blachnicki)
Kochani, pamiętne lata 1980/81, kiedy to Polacy odważnie wyrazili sprzeciw wobec komunistycznego reżimu i zjednoczyli się, aby odzyskać prawdziwą wolność, to ważna szkoła odpowiedzialności także dla współczesnych Polaków. Niezwykle cenne z tego okresu są wypowiedzi wielkich synów naszego narodu, jak św. Jana Pawła II, bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, czy sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Wśród panującego wówczas powszechnego entuzjazmu dla walki o słuszne prawa człowieka i prawa całego narodu, ich wołanie o odpowiedzialność i rzetelne wypełnianie obowiązków, zwłaszcza moralnych, wynikających z przyrzeczeń chrzcielnych, nie zawsze było dobrze rozumiane. Oni mieli głęboką świadomość, że skuteczna obrona narodu musi być oparta na porządku religijno-moralnym, na ładzie życia rodzinnego, społecznego i narodowego.
Dzisiaj, kochani, pragnę przypomnieć szczególne przesłanie ks. Franciszka Blachnickiego. 8 lipca 1981 roku w Krościenku mówił on w czasie homilii, że „musimy poczuć się odpowiedzialni za braci, za cały polski naród”, bowiem w historii dawał on świadectwo niezwykłych sił duchowych, ale jednocześnie nadal dotyka go wiele zagrożeń. Na skutek „demoralizacji, zwalczania praw Bożych, otwierania bram dla wszelkiej nieprawości, kłamstwa, namiętności ludzkich” straciliśmy jako naród odporność, zostaliśmy głęboko zranieni. Ten wielki patriota, apostoł trzeźwości mówił dalej: „Nieprędko się podniesiemy z tej choroby [i] wyleczymy się z tych ran. Zło przybrało dzisiaj takie rozmiary, że żadną ludzką siłą go nie zwyciężymy. (…) Tylko Chrystus zwyciężył tę potęgę zła. Zwyciężył przez to, że spokojnie, bez nienawiści, bez pragnienia odwetu, w postawie przebaczenia pozwolił, aby to zło na Nim się skupiło. Pozwolił się przybić do krzyża, wypowiadając wtedy: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią. Jest to droga wyzwolenia bez użycia przemocy. To jest nasza droga” – podkreślił ks. Blachnicki i wyjaśnił, że to, co się stało w Polsce na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, to była rewolucja duchowa: „Polacy znaleźli w Ewangelii, w wierze, w nauce Kościoła, w nauce Papieża drogę wyzwolenia. Drogę, która ostatecznie jest niezwyciężona i która musi doprowadzić do zwycięstwa”. „Z tej drogi – mówił Sługa Boży, nie można zawrócić. To jest właśnie nasza misja, to jest nasze zadanie: wyzwolić człowieka od tego, co rozkłada wewnętrznie jego duchową moc. Tą siłą rozkładową w naszym społeczeństwie jest alkohol. To musimy zrozumieć. Musimy sobie i innym otwierać oczy, o co tu istotnie chodzi. Jeżeli dzisiaj jest potrzebny Polakom jakiś czyn patriotyczny, czyn wyzwoleńczy, to jest nim czyn abstynencki, rezygnacja z picia alkoholu, odrzucenie trucizny, która rozkłada ducha narodu. To jest czyn patriotyczny. Za takie czyny powinno się dzisiaj nadawać oznaczenia Virtuti Militari i inne podobne”.
Kochani, jakże ważne są te słowa sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego! Dobrowolna abstynencja jest wielkim, patriotycznym czynem. Jest autentycznym świadectwem umiłowania Ojczyzny. Świadectwem odpowiedzialności za swoje życie, za nasze rodziny, za Kościół święty i nasz naród.
Św.Jana Chrzciciela, patrona abstynentów, prośmy o wstawiennictwo, aby Polacy zrozumieli wielką wartość dobrowolnej abstynencji. Aby nie lękali się dawać świadectwo abstynenckiego stylu życia. Św. Jan Chrzciciel tak mężnie, tak konsekwentnie wypełniał powierzone mu przez Boga zadanie, aby przygotować drogę Zbawicielowi. Jego życie pełne było wyrzeczeń, ale zyskał to, co najważniejsze – królestwo niebieskie. Swoim słowem i świętym życiem budził sumienia współczesnych ludzi. Przygotował ich, aby mogli usłyszeć i przyjąć Dobrą Nowinę o zbawieniu. Przygotował ich, aby potrafili przyjąć Jezusa jako swojego jedynego Pana i Zbawiciela.
I nas posyła Bóg, abyśmy przemierzali drogi naszej polskiej ziemi i głosili, że tylko w Chrystusie jest nasza pomyślna przyszłość. Tylko w Chrystusie jest nasze zwycięstwo nad złem. Powtórzmy jeszcze raz słowa ks. Franciszka Blachnickiego: „Jeżeli dzisiaj potrzebny jest Polakom jakiś czyn patriotyczny, czyn wyzwoleńczy, to jest nim czyn abstynencki”.









