Być może jeszcze w tym sezonie wakacyjnym łomżyński WOPR będzie prowadził patrole na nowej łódce. Jednostka otrzymała od miasta Łomża 65 tysięcy złotych dofinansowania na zakup.
Nowa łódka kosztuje około 100 tysięcy złotych więc brakuje jeszcze około 30 tysięcy. Prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Łomży Tomasz Malinowski mówi, że prowadzone są rozmowy z kilkoma firmami i samorządami w celu pozyskania brakującej kwoty.
– Myślę, że jeżeli do końca tygodnia podpiszemy umowę będzie nam brakowało około 16 tysięcy. Będę próbował porozmawiać z właścicielami kilku firm więc może się uda te 16 tysięcy przynajmniej do 15 lipca zdobyć, aby ta łódź zaczęła pływać po zakupie już w sierpniu. Jesteśmy po rozmowie z dwiema gminami, które zaoferowały nam pomoc – mówi prezes WOPR w Łomży Tomasz Malinowski.
WOPR planuje kupić jeszcze dwie łódki w ramach dofinansowania z programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Tomasz Malinowski podkreśla, że jeżeli się to uda to jednostka będzie zabezpieczona na najbliższe 10 lat, bo obecnie najstarsze łodzie są z 1994 i 1996 roku.
Patrole na rzekach odbywają się w godzinach od 11 do 19. Od poniedziałku do czwartku jest to jeden patrol, a od piątku do niedzieli są to dwa patrole: jeden w mieście, a drugi poza miastem na dzikich kąpieliskach.









