Nie zabrakło muzycznej zabawy, strefy zabaw dla najmłodszych, pysznego jedzenia od Kół Gospodyń Wiejskich czy tańczenia poloneza. Podczas Dożynek Gminy Śniadowo, które tym razem odbyły się w Szczepankowie, na uczestników czekały jednak również niespodzianki.
Każdy, kto w niedzielę wybrał się na Dożynki, mógł przenieść się w czasie o kilkadziesiąt lat. To wszystko dzięki mieszkańcom i strażakom ze Szczepankowa, którzy zaprezentowali pokazy młócenia zboża za pomocą dawnych maszyn.
– Tradycja sięga 2014 roku, kiedy byliśmy gospodarzem Dożynek Diecezjalnych. Od tamtej pory, naprzemiennie w Śniadowie i w Szczepankowie, organizujemy to szczególne dla nas święto. Dziękujemy za otrzymane plony. Połączyliśmy to z festynem gminnym, przygotowaliśmy wiele atrakcji. Zaprezentowano pokaz tradycyjnego młócenia, jest ten pokaz sprzętu rolniczego – wyliczał wójt Gminy Śniadowo Rafał Pstrągowski.
– Udało nam się zorganizować takie sprzęty, ale to naprawdę nie było łatwe. Na przykład, tamten egzemplarz silnika typu S60 jest z roku 1953 – tłumaczył organizator pokazu Jacek Zaborszczyk, prezes OSP w Szczepankowie i radny gminny.
Zachwyceni możliwością zajęcia miejsca za kierownicą ciągnika byli najmłodsi.
Więcej w naszej relacji:
Podczas uroczystości zaprezentowano także dwa wieńce dożynkowe przygotowane przez sołectwa Szabły Młode oraz Mikołajki.

































































