Nie 29, jak pierwotnie planowano, a 38 milionów złotych wyniosą potrzeby pożyczkowe Łomży w 2026 roku. Miasto tłumaczy, że dodatkowy kredyt jest konieczny ze względu na problemy związane z realizacją jednej z inwestycji.
O tym, z czego wynikła potrzeba dodatkowej pożyczki mówi skarbnik miasta Elżbieta Parzych.
– Z uwagi na to, że wystąpiły niezależne od miasta problemy z realizacją zadań dofinansowanych ze środków Rządowego Funduszu „Polski Ład”, w bieżącym roku nie jest możliwa wypłata ze środków promesy dla miasta udzielonej przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Ze względu na sposób finansowania, środki będą przekazane miastu dopiero po zakończeniu i rozliczeniu ostatniego zadania objętego promesą. Tym zadaniem jest rozbudowa i przebudowa budynku przy ulicy Wesołej 117 – wyjaśnia skarbnik.
Ta inwestycja jest opóźniona przez problem z wykonawcą, który w maju zszedł z placu budowy.
– Planowo miał zakończyć to zadanie do 30 listopada bieżącego roku. Miasto miało wtedy otrzymać z tej promesy 15 milionów złotych. Niestety, te środki nie wpłyną do budżetu i jesteśmy zmuszeni do zwiększenia planowanej pożyczki w tym roku. Wyliczyliśmy, że potrzebujemy jeszcze dodatkowo dziewięć milionów złotych – poinformowała Elżbieta Parzych.
Miasto przygotowuje teraz przetarg, który ma wyłonić nowego wykonawcę prac przy ulicy Wesołej. Środki z promesy trafią do miejskiego budżetu wtedy, gdy inwestycję uda się dokończyć.









