Ponad 40 minut trwała walka o życie pasażera autobusu w Warszawie.
Strażnicy miejscy dostali wezwanie do „osoby nietrzeźwej”. Okazało się, że mężczyzna nie był pijany, a jego serce przestało bić i nie oddychał. Wówczas strażnicy podjęli szybką akcję ratunkową. Dzięki temu udało się go uratować – mówi Sławomir Smyk ze stołecznej straży miejskiej.
Jeśli widzimy osobę, która wygląda na omdlałą reagujmy – zachęca Sławomir Smyk.
Jeśli zdarzenie ma miejsce w komunikacji miejskiej należy szybko powiadomić kierowcę i odpowiednie służby – dodaje Sławomir Smyk.
W akcji na Targówku mężczyzna odzyskał oddech. Karetka przewiozła go do szpitala.
xes/RW









